Facet stoi nad łowiącym wędkarzem i się przygląda. Po trzech godzinach zdenerwowany wędkarz mówi: - Panie, weź pan wędkę i stań obok, a nie stój mi nad głową. - Widzi pan, ja to bym nie miał cierpliwości- odpowiada.
Jasio chwali się koleżance: - Wiesz? Niedawno złapałem szczupaka takiego jak moja ręka. - Niemożliwe, nie ma takich brudnych ryb!
Dziennikarz prowadzący wywiad z żoną czołowego zawodnika zadaje pytanie: - Jak pani sądzi: wędkarstwo to sport, czy raczej sztuka? - Kiedy mój mąż łowi ryby, jest to na pewno sport. - Ale gdy o tym opowiada,myślę, że to jest sztuka
Na zawodach o mistrzostwo koła - Podchodzi gospodarz do prezesa - Prezesie wagowy poprzestawiał wagę, jednemu w kg ważył innym w uncjach jeszcze innym w funtach jak my teraz mistrza wyłonimy? Prezes pomyślał i po chwili odpowiada - Ogłosimy że był remis i za tydzień zrobimy dogrywkę
Doświadczony karpiarz opowiada adeptom sztuki łapania ryb o swoim ostatnim sukcesie, w pewnej chwili przerywa i mówi: -Zresztą, co się będę rozdrabniał... - kiedy podebrałem tego karpia, woda w jeziorze opadła o pół metra!
Po zbadaniu młodego mężczyzny lekarz mówi: - Powinien pan zażywać więcej ruchu, gimnastyki, pływania... - Ależ panie doktorze, jestem mistrzem Polski w wędkarstwie! - To powinien pan zostać mistrzem świata!
Spotykają się dwaj wędkarze. - Co u Ciebie nowego, Stachu - pyta jeden. - Aaa... żona mi nie pozwala jeździć na ryby - odpowiada Staszek. - Ale nie o to pytam, pytałem: co nowego?
Wędkarz złowił złotą rybkę. Rybka prosi aby ją wypuścił a, ona spełni jego trzy życzenia. Po namyśle wędkarz mówi: - Spraw aby w moim wiaderku była wódka. I tak się stało. Rybka spełniła pierwsze życzenie. Wędkarz wypił całe wiaderko wódki i mówi: - Spraw aby całe to jeziorko zapełniło się wódką. I tak się stało. Rybka spełniła drugie życzenie. Wędkarz nachylił się i wypił kilka łyków i mówi: Nie kłamie, prawdziwa wódka. Gdy już zaczął się wieczór na wpół przytomny na wielkim kacu przypomniał sobie o trzecim życzeniu i mówi: - Dołóż jeszcze flaszkę i będziemy kwita.
Wędkarz złapał złotą rybkę. - Nie spełnię twoich życzeń - rzecze rybka - ale dam ci dobrą radę. - Jaką? - Rzadziej tu przychodź, rogaczu...
Pewien ojciec z synem wybrał się na ryby. Nagle złowili złotą rybkę. - Wypuść mnie to spełnię twoje trzy życzenia - powiedziała rybka do ojca. Wtem jego synek krzyknął: - Ja chcę jeża! - W dupę z tym jeżem! - zawołał tata. - Auuuaa zabierzcie go! I w ten sposób rybka spełniła trzy życzenia.
Komentarze