Reklama

Na wesoło

20/01/2011 15:14
Facet stoi nad łowiącym wędkarzem i się przygląda.
Po trzech godzinach zdenerwowany wędkarz mówi:
- Panie, weź pan wędkę i stań obok, a nie stój mi nad głową.
- Widzi pan, ja to bym nie miał cierpliwości- odpowiada.

Jasio chwali się koleżance:
- Wiesz? Niedawno złapałem szczupaka takiego jak moja ręka.
- Niemożliwe, nie ma takich brudnych ryb!

Dziennikarz prowadzący wywiad z żoną czołowego zawodnika zadaje pytanie:
- Jak pani sądzi: wędkarstwo to sport, czy raczej sztuka?
- Kiedy mój mąż łowi ryby, jest to na pewno sport.
- Ale gdy o tym opowiada,myślę, że to jest sztuka

Na zawodach o mistrzostwo koła
- Podchodzi gospodarz do prezesa
- Prezesie wagowy poprzestawiał wagę, jednemu w kg ważył innym w uncjach jeszcze innym w funtach jak my teraz mistrza wyłonimy? Prezes pomyślał i po chwili odpowiada
- Ogłosimy że był remis i za tydzień zrobimy dogrywkę

Doświadczony karpiarz opowiada adeptom sztuki łapania ryb o swoim ostatnim sukcesie, w pewnej chwili przerywa i mówi:
-Zresztą, co się będę rozdrabniał...
- kiedy podebrałem tego karpia, woda w jeziorze opadła o pół metra!

Po zbadaniu młodego mężczyzny lekarz mówi:
- Powinien pan zażywać więcej ruchu, gimnastyki, pływania...
- Ależ panie doktorze, jestem mistrzem Polski w wędkarstwie!
- To powinien pan zostać mistrzem świata!

Spotykają się dwaj wędkarze.
- Co u Ciebie nowego, Stachu - pyta jeden.
- Aaa... żona mi nie pozwala jeździć na ryby - odpowiada Staszek.
- Ale nie o to pytam, pytałem: co nowego?

Wędkarz złowił złotą rybkę. Rybka prosi aby ją wypuścił a, ona spełni jego trzy życzenia.
Po namyśle wędkarz mówi:
- Spraw aby w moim wiaderku była wódka.
I tak się stało. Rybka spełniła pierwsze życzenie.
Wędkarz wypił całe wiaderko wódki i mówi:
- Spraw aby całe to jeziorko zapełniło się wódką.
I tak się stało. Rybka spełniła drugie życzenie.
Wędkarz nachylił się i wypił kilka łyków i mówi:
Nie kłamie, prawdziwa wódka. Gdy już zaczął się wieczór na wpół przytomny
na wielkim kacu przypomniał sobie o trzecim życzeniu i mówi:
- Dołóż jeszcze flaszkę i będziemy kwita.

Wędkarz złapał złotą rybkę.
- Nie spełnię twoich życzeń - rzecze rybka - ale dam ci dobrą radę.
- Jaką?
- Rzadziej tu przychodź, rogaczu...

Pewien ojciec z synem wybrał się na ryby.
Nagle złowili złotą rybkę.
- Wypuść mnie to spełnię twoje trzy życzenia - powiedziała rybka do ojca.
Wtem jego synek krzyknął:
- Ja chcę jeża!
- W dupę z tym jeżem! - zawołał tata.
- Auuuaa zabierzcie go!
I w ten sposób rybka spełniła trzy życzenia.

źródło: zpw.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama