Pewnego dnia wybrałem się na ryby do miejscowości Dubienka nad starorzecze Bugu. Czas ciągnął się strasznie nic nie brało, pogoda nie dopisywała a ja odczuwałem coraz bardziej zmęczenie. Zrezygnowany miałem zamiar zacząć się zbierać. Nieoczekiwanie poczułem uderzenie spiningu, myślałem że to zaczep ale jednak nie okazało się że to piękny szczupak. Adrenalina odrazu mi skoczyła, humor się poprawił. Maiłem ochotę jeszcze zostać ale niestety czas nie pozwalał mi na to. Mimo to miło wspominam ten dzień. I od tamtej pory nigdy nie tracę nadziei. jak się okazało szczupak po zważeniu miał 2,8 kg. Pozdrawiam życzę udanych połowów i połamania wędek.
Komentarze