Kolejny cel tej wiosny to Narew. Wybrałem sobie miejscówkę z mojego punktu widzenia bardzo atrakcyjną tj. przy moście w miejscowości Wierzbica koło Serocka. Pobudka godzina 5:00 , sprzęt do samochodu i nad wodę. Dotarłem nad wodę około 6:00 , po drodze odwiedzając sklep wędkarski. Od sprzedawcy dowiedziałem się że na narwi powoli zaczyna "coś" się dziać. Nad wodą po drugiej stronie od mojego stanowiska spora grupa wędkarzy. Ranek piękny!!! Woda niczym lustro... spokojna tylko co jakiś czas słychać niegłośny atak drapieżnika na drobnice :) Zawszę zaczynam zabawę od przygotowania zanęty... tym razem mix różnych zanęt plus białe,pinka,kuku,pęczak i atraktory zapachowe. Dwa feedery rozłożone i do wody przynęta( różnie, białe , pinka , ochotka ) . Pierwsze branie miałem po kilku minutach. Piękne płoć :) Złapałem około 10 szt. w tym największa 30 cm. Dużo płoci około 15-20 cm . Zdjęcia trzech największych poniżej. Przy mnie z czasem wędkowało kilku wędkarzy. Od jednego dowiedziałem się, że podobna kilka dni temu policja i straż zrobiła zasiadkę na kłusoli .... w okolicach Wierzbicy... Z niepotwierdzonych żródeł w siatkach tych ludzi było kilkadziesiąt ton ryby :( Nie wiem czy to prawda więc nie komentuję! Nad wodą zaczyna robić się pięknie, pamiętajmy jednak by sprzątać po sobie! A i nie zaszkodzi czasem jak weźmiemy kilka śmieci, które zostawili inni :) Wydaje mi się że wrócę tu jeszcze w tym tygodniu, ale tym razem po południu... zobaczmy co się będzie działo!!
Komentarze