Witam was serdecznie dziś napiszę o mojej i mojego kolegi rekordach. Dnia sierpniowego nie pamiętam dokładnie którego wybrałem się z Bartkiem na szczupaka. Metodą połowu szczupaka był oczywiście spining. Ok. godziny 16.00 byliśmy już na łowisku , był to stary staw wojskowy. Szczupaka było tak jak trawy na trawniku więc było się czym bawić. Naszymi przynętami były wahadłówki do 12g koloru srebrnego. przez pierwsze 15 min. nawet walnięcia. Więc zmieniłem miejsce pierwszy rzut koło zielska i siedzi. Walka trwała ok. 1 min. jego miara wynosiła 43 cm a waga 55 dka. Po wszystkim szczupły wrócił do wody. Godzinę później mój kompan Bartek ma branie chwilowa walka i następny szczupły na brzegu. Jak zwykle mierzenie, ważenie fota i do wody. Miara wykazała 51 cm a waga 1.05 kg. Później przez ok. 2 godziny brały same pistolety takie od 20 cm do 32 cm. Był to mój jak na razie najlepszy dzień szczupakowy w życiu.
Komentarze