Nasze Walne Zgromadzenie. Czyli jak słuchać i jak zgłaszać wnioski i propozycje? Walne Zgromadzenia Kół Wędkarskich tuż, tuż. Wiedza i chęć zmian mocno nas rozpycha, więc najwyższa pora porozmawiać o tym, jak podczas takiego zgromadzenia, zwykły żuczek, czyli ja, członek wędkarskiego koła powinien się zachować, aby chociaż w części nie czuć się zniesmaczonym. Zazwyczaj po oznajmieniu, że przystępujemy do drugiego terminu zgromadzenia, po podpisaniu listy obecności i zajęciu miejsc i otwarciu zebrania przez Pana Prezesa, zebraniem zaczyna kierować, wybrany Przewodniczący zebrania. U mnie w kole jest to zazwyczaj doświadczony Kolega, który robi to super. Po prostu, pomimo czasami bardzo ostrych dyskusji, nie dopuszcza do niekontrolowanego rozwoju sytuacji, zachowując przy tym wszelkie demokratyczne formy dyskusji, a przede wszystkim prawa członków Koła. No dobrze, ale jaka w tym wszystkim nasza rola? Jesteśmy do zebrania przygotowani. Mamy pewne uwagi, wnioski i propozycje, tylko pozostaje nam to wygłosić. Posłuchajmy więc w pierwszej kolejności zaproponowanego przez Przewodniczącego porządku Zgromadzenia, ażne. Jeżeli w zaproponowany porządku Zgromadzenia nie będzie możliwości przedstawienia problemu ( na przykład w postaci punktu wolne wnioski), zgłaszajmy taką potrzebę. Wówczas Przewodniczący powinien poddać pod głosowanie zgłoszone propozycje i najwyższa władza w Kole, czyli Walne Zgromadzenie, większością głosów przyjmuje propozycję lub też nie. W dalszej części zapewne nastąpią sprawozdania Pana Prezesa z działalności Koła, sprawozdanie różnych komisji, sprawozdanie z ochrony wody itp. Słuchajmy pilnie, czy też zadania, jakie zostały postawione w ubiegłym roku zostały przez Zarząd zrealizowane lub jakie były przyczyny innego stanu rzeczy. W dalszej kolejności Przewodniczący zaprosi nas do dyskusji, do której powinniśmy się zapisać, podając jednocześnie jej temat. Wszystko gra!!! Na tzw. ambonie narzekamy pół godziny i w końcu dochodzi do finału naszych wypocin. Przewodniczący pyta, jakie więc mamy wnioski. A tu, my biedni, zestresowani przemówieniem członkowie koła, nie mamy nic… Błąd! Jak nam się nawet uda przedstawić jakiś wniosek, to padnie kolejne pytanie. Jaką mamy propozycję zapisu do Uchwały Walnego Zgromadzenia, a my ponownie, nic!!! A jak to powinno wyglądać? Otóż zabieramy głos, przedstawiamy problem, wnioskujemy o jakąś zmianę, ale jednocześnie postarajmy się przedstawić konkretną propozycję zapisu do Uchwały Walnego Zgromadzenia. Jest to nasze, wielkie i demokratyczne prawo. Jeżeli teraz już wiemy mniej, więcej, jaka jest procedura naszego Zgromadzenia, róbmy wszystko, aby odbywało się ono w demokratyczny sposób. Unikniemy chaosu, będziemy mieli możliwość przedstawienia swoich racji i poglądów, a na pewno zostaniemy wysłuchani. Demokratyczna większość Walnego Zgromadzenia zadecyduje, czy to co proponowaliśmy wejdzie w życie, czy też nie. Na koniec zapamiętajmy, że z demokratycznym porządkiem,a tym samym wynikiem głosowania powinniśmy się pogodzić!!! Może za rok przekonamy Kolegów do naszych poglądów, jeżeli będą zasadne.
Komentarze