Reklama

Nazywam się Piotrek.

09/12/2016 13:14
Nasz kolega po kiju Piotrek Kozak ma trudną walkę przed sobą. Zamieszczamy jego apel o pomoc.

Nazywam się Piotrek. Mam żonę, kochaną córeczkę, dwa koty i
głowę przepełnioną mnóstwem pomysłów, zainteresowań,  planów. Stop!
Owszem, planów miałem może wiele, ale na ich drodze stanęła choroba...

Pierwszy
przyszedł kaszel. Nie palę, myślałem, że troszkę się przeziębiłem i
zlekceważyłem.  Po kilku tygodniach pojawił się stan podgorączkowy. Ot
37,3 - 37,8, ale w parze z kaszlem było już dość niemiło. Dalej byłem
twardy ( czyt. nierozsądny ) i miałem nadzieję, że "samo przejdzie"...
Nie przechodziło. Ale gdy pewnego dnia wyczułem na szyi, nad obojczykiem
niewielkie zgrubienie, przestraszyłem się. Wiedziałem, że to węzeł
chłonny i że taki stan na pewno nie jest zdrowym objawem... Dalej
wszystko wyglądało jak w paskudnym śnie. Wyniki badań fatalne.
Niepewność co to za diabelstwo i wreszcie po blisko miesiącu wizyt u
specjalistów skończonych biopsją węzła chłonnego ( na szyi wyczuwalnych
miałem już kilka wielkości fasoli ) mam diagnozę. Chłoniak. Na dodatek
okazało się, że dość mocno zaawansowany, co pogorszyło rokowanie i
spowodowało przedłużenie planowanej kuracji

Reklama

....

Jeżeli chcecie pomóc Piotrkowi zapraszamy na stronę: https://pomagam.pl/vgiety3a


Aktualizacja:

W zawiązku z zapytaniami w komentarzach o numer konta informuje że pod adresem https://pomagam.pl/vgiety3a jest prowadzona zbiórka dla Piotrka. Zapraszamy do odwiedzenia strony i wsparcia kolegi.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama