Reklama

Niepokojący stan wody w Popradzie

09/02/2013 11:31
[p]Problem dotyczy większości rzek jednak skupię się na Popradzie oraz jego dopływach. Patrząc na Poprad ogarnia mnie przykre uczucie utraty "starej" i poczciwej rzeki. W latach 60tych na Popradzie w okolicach stacji PKP poławiano ryby za pomocą sieci - wyobrażacie to sobie? Tak właśnie było. Lata 70te to liczne spływy Popradem ze stacji początkowej przy ujściu Muszynki na Łopatę oraz dłuższą wersją w okolice stacji PKP w Żegiestowie. Łodzie zabierały 12 osób i bez większych problemów przemierzały tą malowniczą trasę. Niestety na dzień dzisiejszy w niektórych miejscach Poprad można przejść suchą stopą po kamieniach - przykład - okolice ujścia Muszynki a spływ pontonem (zawieszony w sezonie 2012) lub kajakiem jest często niemożliwy lub polega na przenoszeniu sprzętu na płyciznach co nie ma nic wspólnego z założeniami tych atrakcji. Taka sytuacja niestety odbija się na kondycji naszego łowiska. Bardzo słabe dopływy Muszynki, Szczawniczka, potoku Milik, Wierchomlanki itp... nie zasilają wystarczająco naszej rzeki. Bardzo małe opady ( w szczególności rok 2011 i 2012 ), niewłaściwa gospodarka leśna, wyciąg narciarski w Szczawniku z ujęciem wody na rzece Szczawniczek, zaburzone cieki wód powierzchniowych ... wszystko to sprawia że rzeka znika w oczach nie dając przy tym absolutnie lepszych warunków dla rozwoju fauny i flory oraz dla samych wędkarzy, którzy tracą stare dobre miejscówki.
Pozostają tylko wspomnienia z lat kiedy w Popradzie było mnóstwo ryb a jego głębokie i czyste wody przyciągały na plaże setki amatorów kąpieli, spływów i wędkarstwa. Ja na szczęście pamiętam te czasy.
TroutFlyFishing[/p]
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama