no to panowie start!!!!sezon zaczęty!!!Rysiek był dzisiaj na rozpoczęciu sezonu i zawodach,o nich sam napisze. chciałam sie skupić na moich odczuciach. wczoraj rysiek załatwił sobie sprzet na zawody,cieszył się jak dziecko,ale i watpił w siebie. powiedziałam mu zeby uwierzył w siebie i poprostu dał z siebie wszystko. czy mu to wyszło? nie wiem,bo jeszcze nie dotarł do domu.pojechał z kumplem na inny akwen.no tak teraz to raczej mało go będzie w domu widać :( jest pochłoniety rybami,wędkami,haczykami i tym wszystkim co tygrysy lubią najbardziej a ja jestem na dalszym planie. przyzwyczaiłam sie i jakoś mi to nie przeszkadza. doskonale rozumiem go i was koledzy wędkarze. zew natury,rekordów,okazów i ten błysk w oku gdy złapiecie coś extra-to was kręci,no nie.a my kobiety,żony i kochanki to na dalszy plan spadamy,ale i tak was kochamy chociaż w to nie wierzycie !!!!
Komentarze