Wielu zwłaszcza młodych wędkarzy nie ma zbytnio pieniędzy na profesjonalny sprzęt. Dziś wpadłem na genialny pomysł którym postanowiłem się podzielić. Może ktoś skorzysta :) W dzieciństwie dostałem wędkę teleskopową z bazarku firmy niby Okuma 3 metrowy teleskop wg opisu cw80-160. Wtedy był to szal, do dziś z powodzeniem używam jej na spławiczek. Kiedyś ułamałem ostatnią przelotkę, razem z centymetrem szczytówki, dorobiłem ja z jakiejś starej wędki i jakoś działało, przelotka jednak była druciana - bez wkładu ceramicznego, więc niszczyła żyłkę. Oto co zrobiłem :) Za 8 zł kupiłem gołą szczytówkę, za 2,5 zl przelotkę szczytową z rureczka takiej średnicy, by ciasno pasowała do nowej szczytówki. Nowa szczytówka była za długa i za szeroka u nasady i nie wchodziła do mojego teleskopa. Suwmiarka dopasowałem miejsce gdzie średnica zgadza się z oryginałem i zapobiegawczo pół centymetra poniżej niego przyciąłem nowa szczytówkę brzeszczotem. Pasowało wszystko elegancko. Potem tylko wkleiłem przelotkę na kropelkę i "nowa" wędka gotowa. Cała operacja trwała ok 10-15 minut
Zdecydowanie poprawiła się akcja. szczytówka jest nieporównywalnie bardziej miękka od starej, z pewnością łatwiej będzie mi rzucać dalej spławikiem, oraz czerpać większą radość z holu rybek. poniżej kilka zdjęć.
Komentarze