Reklama

Nowoczesna żywcówka, pater-noster bez spławika

15/01/2013 15:27
W pierwszym wpisie dotyczącym metody żywcowej opisałem zestawy spławikowe i zestaw gruntowy jakie stosuję łowiąc ryby drapieżne w rzekach. Jednak wpis ten nie był kompletny dlatego, że brakowało w nim zestawu pater-noster, który również bardzo często stosuję, a na miejscówkach o określonym typie jest on wręcz niezastąpiony.

Sprzęt

Stosuję ten sam zestaw wędzisko/kołowrotek jaki opisałem wcześniej czyli wędzisko Dragon Mystery XT Live Bait 4,2 m o ciężarze wyrzutowym 80-150 g i kołowrotek Jaxon Marlon 6500.Oczywiście zestaw ten można zastąpić innym ciężkim zestawem gruntowym zbliżonym parametrami technicznymi do opisanego.Cała istota metody pater-noster tkwi jednak w zestawie końcowym.Nie wymaga on wiele sprzętu i składa się z podstawowych drobnych akcesoriów jakie ma chyba każdy wędkarz który czasem łowi na grunt.Do montażu zestawu końcowego potrzebne są trzy elementy.Pierwszy element czyli trok przygotowuje w domu w kilku egzemplarzach i długościach żeby nie tracić czasu nad wodą.

1.trok z ciężarkiem składający się z :
krętlika-odcinek żyłki o długości 0,8-1,2 m -krętlik z agrafką do której zaczepiamy ciężarek o wymaganej przez warunki miejscówki masie (żyłka z której robimy trok powinna mieć mniejszą wytrzymałość od żyłki głównej)
zdjęcie nr 2

2.przypon wolframowy o długości 35-45 cm z hakiem wielkości 1/0- 4/0 w zależności od wielkości żywca
zdjęcie nr 3

3.stoper,ja stosuję dużą śrucinę ołowianą


Na miejscówce składamy następująco zestaw z wymienionych elementów.Po przeciągnięciu żyłki przez przelotki wsuwamy na nią krętlik troka (ten po przeciwległej stronie do ciężarka). Następnie wiążemy do niej przypon wolframowy z hakiem,na końcu przy krętliku przyponu zaciskamy na żyłce głównej dużą śrucinę ołowianą która będzie stoperem pomiędzy krętlikiem przyponu a krętlikiem troka.
Wszystkie długości i kąty podane są w przybliżeniu i wędkarz może a nawet powinien wykazać się własna pomysłowością w ustawianiu i przygotowaniu zestawu dostosowując go do warunków miejscówki a każda miejscówka jest inna i ma trochę inne wymagania.
Całość zestawu charakteryzuje się zaś niesamowitą prostotą budowy jest to po prostu przypon odporny na zęby drapieżnika przywiązany do żyłki głównej i boczny trok przytwierdzony do niej poprzez krętlik.Tak zbudowany zestaw możemy zarzucić w każdą miejscówką nawet taką o najbardziej niekorzystnych warunkach nurtowych.Żyłka bocznego troka jak już wspomniałem powinna być mniejszej wytrzymałości od żyłki głównej ponieważ ciężarek jest dość "konfliktowym" elementem i lubi utknąć w zaczepach.Słabszy trok pozwoli nam w takim wypadku uratować pozostałe elementy zestawu.
Zestaw przedstawia zdjęcie nr 4.

Łowienie

Do ustawienia wędziska na stanowisku potrzebna jest dość długa i mocna stabilizująca w bezruchu ciężkie wędzisko podpórka.Wędzisko ustawiamy bowiem pod dość dużym kątem 45-80 stopni.Ma to na celu uzyskanie podobnego kąta wejścia
do wody żyłki zdjęcie nr 5.
Należy jednak pilnować by kąt pomiędzy wędziskiem a żyłką nie był większy jak 90 stopni,dlatego że taki układ zawsze grozi uszkodzeniem wędziska.Zdjęcie nr 6 przedstawia obrazowo jak ma wyglądać zestaw po zarzuceniu.Żyłka pomiędzy wędziskiem a ciężarkiem stabilizującym zestaw na dnie jest napięta.Kabłąk kołowrotka otwieram a pod kołowrotkiem wbijam w ziemię patyk który przecinam z góry wzdłuż,w to nacięcie wsuwam żyłkę z siłą potrzebną do utrzymania żyłki głównej napiętej i nie pozwalającą wyrwać jej z zabezpieczenia nurtowi lub żywcowi,można go zastąpić gumką recepturką na blanku wędziska.

Zastosowanie

Zestaw taki stosuję zazwyczaj na dość niedużych dystansach bo po zarzuceniu go na dużą odległość "gubi" on zasadę na jakiej działa.Wtedy lepiej zastosować zwykłą gruntówkę.Idealnie można jednak obłowić nim wszelkie doły i zagłębienia w dnie w okolicy brzegu przy korzeniach podmytych przez nurt drzew.W takich miejscach możemy liczyć na branie każdej ryby drapieżnej.Szczupak i sum to bardzo częste zdobycze na pater-noster jednak jak wyczulimy sygnalizację brania tak by sandacz czy okoń nie wyczuł oporu to te ryby możemy również z powodzeniem łowić.Jeśli żyłkę wciśniemy w patyk gumkę recepturkę zbyt mocno to sandacz po paru lekkich próbach brania zostawi tylko ślady zębów na przynęcie.Widziałem je na początku przygody z tą metodą wielokrotnie:). Ta metoda dała mi szansę na złowienie największej ryby jaką miałem na wędce niestety było to bardzo dawno temu i braki w doświadczeniu jak i sprzęcie nie pozwoliły mi na wygranie walki z dużym sumem.
W zależności od tego jakiego gatunku rybkę zastosujemy możemy oczekiwać od niej zachowania właściwego dla danego gatunku.Ukleja na pewno będzie dążyć do wypłynięcia na powierzchnię,oczywiście wzniesie się tylko tyle na ile pozwoli jej długość przyponu.Rybki typowo denne typu kiełb będą dążyć do dna ale możemy im to uniemożliwić poprzez zastosowanie dłuższego w stosunku do długości przyponu troka z ciężarkiem i zwiększenie kąta pod którym żyłka główna "wchodzi" do wody.Oczywiście kąt ten można zwiększać do pewnego stopnia.Ideałem byłoby gdyby żyłka wchodziła do wody pionowo ale to jest możliwe na nielicznych miejscówkach i bardzo małych dystansach.

Branie

Pater-noster jest typową metodą do łowienia z zasiadki,czyli wybranie miejsca rokującego spotkanie z rybą gatunku jaki chcemy łowić zarzucenie tam zestawu i oczekiwanie.

Zarzucam zestaw kilkanaście metrów w dół rzeki,niedaleko od brzegu 4-5 m tam przed drzewem nurt "wybił" piękny dół.Opieram wędzisko o podpórkę,robię kilka obrotów korbką i napinam żyłkę którą następnie blokuję w naciętym patyku lub pod gumką recepturką na blanku.Zaczyna się czas oczekiwania.Żeby nie było ono bezczynne rozkładam spokojnie spławikówkę na którą będę łowił płocie.Łowiąc mniejsze ryby kontroluję co jakiś czas zarzuconą żywcówkę patrzę na drgającą szczytówkę dzięki niej wiem że żywiec "pracuje" i jest w dobrej kondycji.Zapiąłem go za pysk tak aby mógł się ustawić w nurcie w korzystny sposób i nie męczył.Następnie lekkie drgnięcie wędziska a żyłka wyrwana z zabezpieczenia ucieka w nieznane.Wziął.Ryba bez najmniejszych problemów wysnuwa żyłkę z kołowrotka.Biorę do reki wędzisko i poprzez lekkie napięcie żyłki kontroluję zachowanie biorącej ryby.Ryba zatrzymała się po kilku metrach a po około trzydziestu sekundach rusza.Typowe branie szczupaka,tnę by po chwili cieszyć się rybą (lub powiedzieć głośno coś czego mówić nie powinienem:)).


Myślę że wystarczająco jasno wyjaśniłem zarówno budowę zestawu pater-noster jak i zasadę jego działania.Różni się on od zestawów tego typu w których używa się spławika jednak dzięki temu jest o wiele czulszy i pozwala łowić nie tylko szczupaki i sumy ale i o wiele ostrożniej żerujące drapieżniki.Jest tez o wiele odporniejszy na działanie warunków zewnętrznych takich jak nurt wody.
Wszelkie inne szczegóły tej metody są dostępne tylko dla wędkarzy którzy podejmą się stosowania tej metody w praktyce lub już ją stosują.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama