Reklama

Nysa Kłodzka poniżej zapory na jeziorze Otmuchowskim

14/04/2011 10:11

Rzeka na tym odcinku ma 20-30 metrów szerokości. Brzegi są zadrzewione, ale dostępne dla wędkarzy. Co kilkadziesiąt metrów na drodze nurtu stają zwalone drzewa i zatopione krzaki. W brzeg wcinają się niewielkie, dość głębokie zatoczki. Opisując Nysę poniżej zbiornika, trudno jest dokładnie oddać charakter tej rzeki. Przede wszystkim dlatego, że poziom wody i siła nurtu ciągle się zmieniają. I choć nie jest to korzystne dla wędkarzy, trzeba się do tego przyzwyczaić.
Do Otmuchowa dojedziemy drogą nr 46, a następnie drogami lokalnymi nad rzekę.
Główną zdobyczą wędkarzy łowiących na tym odcinku będą leszcze, płotki i krąpie. O okazy trudno, ale średniaków połowicie do woli. Trafiają się także jazie, karasie srebrzyste, liny i karpie. Z drapieżników jest dużo okoni i sandaczy. Natomiast szczupaków jest mało i raczej nie warto się na nie ustawiać. To samo dotyczy kleni.
W Nysie łowi się przede wszystkim na białe i czerwone robaki. Ze sztucznych przynęt na sandacze i okonie skuteczne są średnie rippery i duże kopyta.
Na tym odcinku rzeki, sprawdzają się dwie metody: gruntówka z koszyczkiem i przepływanka z przytrzymaniem. Do gruntówki trzeba założyć ciężki koszyk, aby utrzymać zestaw w jednym miejscu i to głównym korycie rzeki. Nie jest to łatwe, ponieważ na żyłkę stale napiera prąd wody.
Na opisywanym odcinku Nysy, najlepszą metodą jest przepływanka z przytrzymaniem. Równy uciąg wody, proste brzegi i liczne stada ryb spokojnego żeru z pewnością zadowolą każdego wędkarza.

"Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl"

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama