Reklama

O Balatonie w 2013

23/05/2013 19:47
Co tam na Balatonie? Po staremu. 20 maja byłem tam z tatą i siostrą. Ja oczywiście na grunt, a tata na spławik. Miałem jedno branie. Sygnalizator podniósł się może z pół centymetra. Oczywiście nie zacinałem. Sąsiad obok miał tak samo - jakieś niepewne brania. Tata na spławik miał dwa brania - jedno niezacięte, a drugie z zerwaną rybą.



Trochę o łowisku

Na łowisku obowiązuje całkowity zakaz zabierania amura oraz zakaz zabierania karpia o długości powyżej 55 cm. O zarybieniach nic nigdzie nie pisze, więc pewnie się nie odbyły. Woda na łowisku jest czysta - nawet przejrzysta. Trawa ładnie wykoszona. Można wędkować na dwie wędki.
Opłaty dobowe:
- 6 zł - członek uczestnik (do 16 lat),
- 12 zł - bez karty (do 16 lat),
- 12 zł - z kartą (powyżej 16 lat),
- 24 zł - bez karty (powyżej 16 lat),
Jedynym problemem na tym łowisku są ryby. Przy brzegu pływa dużo okoni (5-10 cm). Podczas mojego pobytu na tym stawie były 3 brania. W tym dwa nasze. Czyli niezbyt dobrze. Jak staw nie był zarybiany to dla jego dobra powinien zostać zarybiony. Zawsze podczas bezrybnych pobytów (po wypadzie i nie złowieniu żadnej ryby) opinia o stawie może się wśród niektórych zepsuć lub nawet zniechęcić niektórych wędkarzy. A takie łowiska powstają po to, żeby ktoś na nich łowił. W czasie mojej wyprawy wyskoczyło ponad wodę kilka naprawdę ładnych karpi. Możliwe, że są już doświadczone - były już złowione - a "młodymi" rybami tego gatunku staw nie był zarybiany, więc może dlatego takie słabe brania. Zapraszam do komentowania. Pozdrawiam Kamil
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama