Reklama

O nieprzespanej nocy

05/02/2012 12:20
Nie ma jak letnia pora. W długie zimowe wieczory, szczególnie teraz, gdy silny mróz za oknem, miło jest wspomnieć te nieprzespane ciepłe nocki, spędzone nad brzegiem przyjaznej wody. I nie ma już teraz znaczenia, jakie były efekty tych sympatycznych zasiadek. Ważny jest zapach ogniska, lot odległej błyskawicy, tnącej ciemną przestrzeń nieba i spokojny oddech kolegi, który właśnie zapadł w krótką drzemkę. Zamknij oczy i już widzisz świecące punkty na wodnej toni. To poblask świetlików wryty w Twoją pamięć. Wyrazisty i ostry wczesnym wieczorem, zaś blady i rozmydlony w oparach mgły porannej.
Jeśli pozwolisz Twej pamięci na odrobinę szaleństwa, to być może zobaczysz jak nagle sprytnie zacznie tańczyć ta kropla światła i po krótkiej chwili zanurzy się w przepastnej nocy. Być może poczujesz nawet ten miły ból w nadgarstku – sygnał twojego zwycięstwa. Być może, miast zabawy ze światłem,
usłyszysz „trele morele” z czarnej przestrzeni przed twoją głową, gdzie głodny, naiwny, nocny potwór naprężył szczytówkę Twojej najdroższej zabawki i szarpie Twe nerwy, nakręca adrenalinę i budzi z uśpienia gospodarzy traw okolicznych o kosmatych, przedziwnych, nocnych kształtach. Być może …
Zaczyna świtać, czas się obudzić. Za oknem minus 24 stopnie!


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama