Ostatnie dwa sezony mogę uznać za udane, obecny również. Duże szczupaki 80 - 105cm zweryfikowały moje poglądy na trwałość przyponów fluorocarbonowych. Z Tak dużymi rybami żartów nie ma. Stosowanie przyponów fluorocarbonowych o średnicy mniejszej niż 0,70mm mija się z celem. Tym bardziej gdy uzywamy plecionki. Żyłki z racji swej elastyczności zmniejszają prawdopodobieństwo przetarcia fluorocarbonu przez szczupaka, natomiast używając plecionki, każdy ruch ryby przenosi się natychmiast na wędzisko i w tym momencie nastepują duże przeciążenia które potęgują tarcie zębów szczupaka na przyponie. Większość dużych szczupaków łowiłem na woblery ze sterami i jerki. Te ostatnie przynęty z racji swej masy wymuszają użycie mocnej plecionki (powyżej 0,22), stąd i konieczność zabezpieczenia się przed utratą przynęty i okaleczeniem ryby której szanse na przeżycie z jerkiem w paszczy zblizone są do zera. Do żyłek przypony 0,50mm to niezbędne minimum i tu należy zachować ostrożność i nie forsować nadmiernie holu ryby. Używanie do połowu szczupaka cieńszych przyponów fluorocarbonowych niż o,70 należy uznać za nie etyczne i zagrażające życiu łowionej ryby.
Komentarze