Każdy z wędkarskiej braci zrobił sobie zapewne nie jedno stanowisko nad ulubionym łowiskiem. Pracy włożonej nie sposób ocenic, zazwyczaj wygodne stanowisko przyciaga wielu amatorów wędkarstwa z tym jednak że nie każdy pamięta o tym iż jest gościem na stanowisku i może tak wiecej wyrozumiałości dla budowniczego stanowiska. A nie jak ma to miejsce nad większością wód kto pierwszy ten lepszy. Tego typu refleksje naszły mnie po wykonaniu stanowiska nad dośc popularnym łowiskiem pilskim a mianowicie Zalewem Koszyckim. Prace polegały głównie na wykoszeniu trzciny oraz wyrównaniu pasa brzegowego co miało na celu poprawic komfort wypoczynku nad woda. Stanowisko większości wędkarzy bardzo sie podoba i chętnie na nim zasiadają nie chodzi mnie o to by nikt tam nie wędkował wręcz przeciwnie, lecz problem rodzi sie gdy ktoś już tam łowi a ja przyjeżdżam nad wodę, są wędkarze którzy bez problemu zrobią miejsce bym i ja mógł powędkowac i cześc im za to, sa natomiast też tacy którzy nie chcą słyszec o wędkowaniu na jednym miejscu i do nich apeluję o wyrozumiałośc. Łączy nas wspaniałe hobby, a różnią błachostki. Wodą Cześc.
Komentarze