Wydaje mi się,że na naszym portalu,jest jakos ponuro smutno,a jeśli dochodzi już do dyskusji to niejednokrotnie jest to ostra polemika.Dlatego postanowiłem napisac artykuł,który będzie traktował tylko, o wesołych rzeczach. Wiadomo,najtrudniej smiać się z samych siebie,ale spróbujmy. Poczytajcie sobie te kilka przykładowych dowcipów, o wędkarzach,które gdzies tam wykopałem z neta,i posmiejmy się. I taka prosba piszcie pod tym artykułem swoje żarty które znacie tak,żeby zabawa się rozkręciła. (rys.Julian Bohdanowicz)
1.Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty. - Dlaczego nie chodzisz już na ryby? - Żona mi nie pozwala. - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę,patrzę na cielsko mojej żony, i mówię: - I to ma być moja żona? Taki hipopotam? Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody! Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi: - A do diabła z rybami!
2.Wchodzi facet do warzywniaka i mówi: - Poproszę kilogram robaczywych jabłek. - A po co panu robaczywe? - Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.
3.Kowalski zagaduje starego wędkarza: - I co, biorą? - Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać załapć !
4.Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską? - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
5.Wędkarz skarzy się koledze : Wyobraż sobie,poszedłem na leszcze złapałem karpia Poszedłem na szczupaki,złowiłem okonia Poszedłem na wegorze ,złowiłem lina Ale te ryby maja u siebie Bałagan……………
6.Chwalą się dwaj wędkarze : Niedawno złowiłem takiego szczupaka,że musiałem sprowadzic motorówkę, Żeby go wyciągnąć z wody……! A mnie udało się złowic takiego suma,że sama fotografia ważyła 5 kilo ….!
Pozdrawiam z uśmiechem Robert
kawały wędkarskie , kawały o wędkarzach , dowcipy wędkarskie
Komentarze