Reklama

Odliczanie, rady i zakupy

05/10/2012 07:44
Odliczanie trwa. Pozostało równe 31 godzin do długo wyczekiwanego wypadu na dorsze. Popytałem troszkę chłopaków co zabrać, w co się ubrać i jaki kuter. Więc kolejno: Zabrać ze sobą mocny kij, c.w. min 300g. Krótki, w granicach 2,5 m bo jest problem na kutrze z długimi. Plecionka około 35-40 kg bo na siłę trzeba sprzed wraków wyciągać. Ważne żeby jej było dużo bo głębokość sięga do 90 metrów. Kołowrotek też musi być odpowiedni. Zalecają typowe morskie bo wytrzymałe. Przynęty według uznania i gustu. Moje opiszę za moment. Ubiory to już większy bagaż. Chłopaki polecają spodniobuty, dresiki i kalesony na dół, na górę koszulka, bluzka, golf i kurtka zimowa jakaś luźniejsza żeby można się poruszać. Do tego czapka i rękawiczki. Generalnie jest zimno i lepiej zabrać niż się zrazić za pierwszym razem. Kuter nasz ma ładną nazwę "Maximuss". Pogooglałem troszkę i znalazłem artykuł że redaktorzy jednego z czasopism wędkarskich wybrali tę właśnie jednostkę. Czyli nie jest źle:]
Teraz o moich zakupach. Dziwne żebym wiązał moje mikro-krętliki do plecionki 0,35mm. Zacząłem więc od krętlików morskich Cormoran ze specjalną agrafką w rozmiarze 1/0, 44kg wytrzymałości. Następnie kółeczka łącznikowe Jaxon o rozmiarze 9 żeby uzbroić porządnie pilker. Przywieszka do zestawu również firmy Jaxon, model 23A pani poleciła w sklepie więc ktoś na to łowi:] I na koniec pilker. Tu był problem bo to jak z woblerem dla spinningisty... Zdecydowałem się w końcu na pilker Williamson Abyss Speed Jig o wadze 200g. Zobaczymy jak się całość sprawdzi. Tymczasem lecę bo jeszcze sporo mam do zrobienia. Opiszę całość w poniedziałek. Połamania
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama