Reklama

Odrzański kleń

22/02/2011 04:53
Klenie na rzece Odrze poławiam już pare ładnych lat a jest ich w tej rzece bardzo dużo od małych do takich że warto im poświęcic czasu aby dojsc do jak najlepszych wyników. Łowie je z wedkami zarzuconymi na stojąco (mniejszy kontakt żyłki z wodą czulsza sygnalizacja brania).Najlepsze brania to wczesnie rano lub wieczorem ale bywały też nocą.Przynęta rożna od robakow poprzez mielonke miesna,czereśnie,śliwki ,mirabelki,miąż bułki czy nawet żywe uklejki takie po 8-10 cm.

Na uklejki brały sztuki naprawde duże brania były również na uklejkowy ogonek.Przypon długi około 60- 80 cm ponieważ na takim przyponie w rzece przyneta zachowuje się prawie jak naturalna –prąd wody powoduje jej ruch w wodzie takie złudzenie jakby płynęła lub była niesiona pradem wody. Haczyki dosyc duze nr 1 lub nr 2 a to dlatego że klen posiada duży miesisty pysk.Ogon jak i cała uklejke zakładam iglą robiłęm to również np. z czereśniami zakładając je na włosa tak jak na karpia.Na tą metodę kleń zacinał się sam jak już wzioł to pewnie siedział.

Dobre brania były tez na mielonke turystyczną kroiłem kostki zakładając na hak tak aby kolanko haka troche wystawało pod które zakładałem zbło trawy aby przy rzucie mielonka nie spadła, brania na ten rodzaj przynęty również bardzo energiczne szczytówka wędki drga jak szalona a to działa na wędkarza jak narkotyk a szczególnie zimą jak wędkarz żyje wspomnieniami i ma to wszystko przed oczyma.Łowiłem również w pewnych okresach na frytki –efekty również nie były najgorsze.Z mojego doświadczenia klen jest rybą dosc wybredną jednego dnia bierze na mielonke jak szalony aby nastepnego dnia nawet jej nie ruszyc i tu pies pogrzebany po prostu trzeba próbować i mieć nad wodą rożne przynęty.Gdy łowi się klenie dośc często to dochodzi się do pewnych znanych sobie spostrzeżeń ponieważ są okresy gdzie kleń bierze określony rodzaj przynęty w określonych porach roku ja robiąc notatki z kleniowych zasiadek do takich spostrzeżeń dochodziłem.

Dużą rolę w braniach klenia ma tez wiatr nie jego kierunek ale siła gdy np. na rzece była duża fala spowodowana wiatrem brania były rzadko gdy natomiast woda się tylko marszczyła brania klenia bywały dosc często.Ryba nadzwyczaj ostrozna bardzo plochliwa w pewnych okresach żerująca w stadzie dlatego podczas zaciecia powinniśmy szybko daną sztukę podciągnąc w miejsce takie aby nie wypłoszyc resztę stada. Duze osobniki to przeważnie samotniki ale tak cwane że trzeba się naprawde natrudzic aby je przechytrzyc.Ileż to pustych zaciec bywało na początku z niewiedzy jej kaprysów jak i zwyczajów.Sam sposób brania klenia to sposób bardzo wyrafinowany czasami szczytówka tak drgała że wędzisko wciągało do wody a przy zacieciu pusto ale to już temat do którego trzeba dwojga—klenia no i nas.Ciężarek uzywam przelotowy jego ciężar uzależniam tylko od uciągu nurtu w danym dniu na rzece.

Przyneta nie powinna się toczyc po dnie tylko stac w miejscu –przynety takie jak np. mielonka czy czeresnie podnosiłem czasami lekko do góry za pomoca korka czy tez styropianu prowokując w ten sposób klenia do pobrania przynęty.Żyłkę główną trzeba tak dobrac aby nie była za słaba ponieważ ja łowiłem klenia w pobliżu zatopionych drzew wszelkiego rodzaju kamieni i innych przeszkód znajdujących się w wodzie ponieważ ryba ta z racji swej płochliwości tam właśnie szuka w razie niebezpieczeństwa dla siebie schronienia.Bardzo dobre są również wszelkiego rodzaju nawisy przybrzeżnych krzaków czy tez nisko zwisających gałęzi dzew wchodzących nawet lekko do wody z których spadaja różnego rodzaju robactwa do wody.

Obserwując wode widziałem czasami jak kleń co chwilę podpływał i atakował jakies pływające tam muchowate stworzenia i wtedy to zakładałem na hak koniki polne bez żadnego obciążenia to dopiero była frajda patrząc jak kleń w całej swej okazałości atakuje w ten sposób podaną mu przynętę warto spróbowac na pasikoniki ale łowiąc tą metodą trzeba być naprawdę bardzo ostrożnym.Kleń ryba wszystko żerna tak że pole do eksperymentowania leży tylko w gesti wędkującego i z tych naszych spostrzeżeń powinniśmy czerpac radośc wedkowania.Kończąc naprawdę temat KLEŃ jest to naprawdę temat rzeka któremu można by było poświecic kilka godzin.Życze połamania kija na dorodnym odrzańskim kleniu. Pozdro.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama