Reklama

Oko Cyklopa-latarka czołowa.

04/01/2018 09:54

Niewiele osób przywiązuje dużą wagę do latarki czołowej, a przy jej wyborze kieruje się mocą świecenia, czyli ma oświetlić jak najwięcej i to by było na tyle.

Przez kilka lat również podobnie podchodziłem do tego tematu, ale coroczne lub nawet częstsze kupowanie nowej latarki czołowej trochę mi się znudziło, gdyż tanie urządzenia, mówię o kwotach w przedziale do 75zł nie wytrzymywały sezonu. 
Najczęstsze problemy to wilgoć i problem ze szczelnością, pękające zaczepy od paska, odrywające się kabelki, pożeranie baterii z kilka godzin, itd..

Przyznam że dużo czasu spędzam na nocnym łowieniu i latarka użytkowana jest w różnych warunkach, mróz, upał, totalne przemoczenie i priorytetem dla mnie jest jej bezawaryjność, gdyż zdarzyło już mi się wyskoczyć z namiotu w „egipskich ciemnościach”, wskoczyć do pontonu i zonk, latarka nie działa, a hol karpia w pontonie w gąszczu zaczepów bez dobrego oświetlenia to droga przez mękę.

Tak zapadła decyzja o zakupie latarki z wyższej półki i nie mówię o czołówce za „miliony”, tylko o kwocie nie przekraczającej 250zł, a obecnie tę latarkę można kupić już za 150-180zł, mowa o Mactronic Camo, firma znana, dobrze opiniowana.

Dwa sezony w ciężkich warunkach, niejednokrotnie latarka była zmoczona przez ulewny deszcz, czy też przez przypadek pozostawiona w pełnym słońcu, niejednokrotnie wypadała z ręki w pędzie do wędki i nigdy mnie nie zawiodła. 
Bateria wytrzymuje na kilkadziesiąt nocek przy bardzo dużej częstotliwości użytkowania i zmiennych warunkach atmosferycznych które również wpływają na działanie baterii, możliwość wyboru siły natężenia światła, jak i tzw. focus, bardzo ładne ubarwienie paska i samej latarki które bardzo przypadło mi do gustu, no i oczywiście moc 300 lumenów daje naprawdę potężne oświetlenie. Co jeszcze bardzo mi odpowiada to to, że z tyłu latarki jest czerwony pasek diodowy i można go zapalać zupełnie niezależnie od frontowego oświetlenia. Bywa, że kładąc się spać zapalam ten czerwony pasek diod żeby przy pobudce sygnalizatora nie mieć problemów z lokalizacją czołówki.

Podsumowując. Dwa ciężkie sezony przetrwała bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu :) i sądzę że kolejne przed nią. Polecam przemyśleć sprawę zakupu dobrej czołówki, bo na pewno ta inwestycja się zwróci, jak nie w pieniądzach wydanych na zakup kilku tańszych latarek to w niezawodności pracy.

Autor Norbert Regulski

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama