Okonie na przedzimiu Mam serdecznego, aczkolwiek znacznie młodszego Kolegę „po kiju”. Rasowego spinningistę i zarazem wędkarza nad wyraz etycznego, prawego i uczynnego. Chętnie dzielącego się swoją wiedzą nie tylko w zakresie technik wędkowania, ale także swoimi, popartymi dobrą praktyką spostrzeżeniami na temat środowiska. Pomimo faktu, że korespondujemy sporadycznie, to nasze e-maile sprawiają mi wiele radości i satysfakcji, Stanowią zarazem ciekawą lekturę, do której niejednokrotnie chętnie powracam. Oto jeden z przykładów. Cześć Marek! Masz rację ryby w paski są super zwłaszcza o tej porze. Moje obserwacje pokazały, że bardzo późną jesienią kiedy woda ma 3 - 4 stopnie ryby dobrze reagują na duże przynęty (bilans energetyczny to prawda). Wyobraź sobie że w tym miesiącu złowiłem kilka okoni od 35 - 42cm i na dużą gumę 16cm, na mniejsze przynęty brały małe szczupaczki. Na dużą gumę duże szczupaki ot takie do 80cm a wspomniane okonie były tylko przyłowem. Ja od listopada nie zakładam praktycznie nic małego bo to pora na grubego zwierza i tylko takie ryby mnie interesują. Boczny trok jest skuteczny ale kusi często maleństwa (faktem jest że kontaktów pewnie będzie więcej, zależy kto co lubi). Łowiąc na dużą gumę pamiętaj o dozbrojce - trzeba ją wbić od spodu pod hakiem. Tam okonie szczypią i na nią się zahaczają. Podsyłam parę fotek z okonkami z ostatniego wyjazdu - wszystko na dużą magiczną gumę ze zdjęcia :-). Myślę, że warto spróbować.
Pozdrawiam R…..
P.S. Ja mam już takie swoje łowisko (no kill dla drapieżników od 5 lat) i na efekty nie ma co narzekać. Co wyjazd łapię po kilka dużych okoni i paręnaście szczupaków 50 - 80cm. Za rok powinny być już 90-tki to się wtedy pochwalę ;-). Jak by się u nas w kole udało to przegłosować, krótkim czasie było by podobnie.
Komentarze