Reklama

Okonie spod lodu - pierwsze 30-staki

30/01/2012 17:34
Długo nie trzeba bylo czekac:) Po wczorajszej inauguracji dziś znow postanowiliśmy wraz z tatą zaatakować "naszą" żwirkę, Niestety, wypadło mi kilka spraw i połapałem dopiero w chwili kiedy pojechałem odebrać go z łowiska, gdy wszedłem na lód już z daleka zobaczyłem, że jest zadowolony. Podszedłem i okazało się, że w niecałe 2 godziny jego łupem padły dwa [strong]okonie spod lodu[/strong] powyżej 30cm, plus około 50 małych, które wróciły do wody.

Oczywiście szybko chwycilem wedke i spuscilem blystke w kilka pierwszym dziur, pare ruchow i jest pierwszy maly okonek, ale po tym jak zobaczylem 2 okonie taty mialem ochote zlapac cos podobnych rozmiarow:) Szybko zaczalem jednak marznac bo nie bylem ubrany jak zwykle na lod, wszedlem tylko na chwilke korzystajac z okazji(przecież przyjechalem tylko odebrac tate) pomyslalem ze pora konczyc ale dojrzalem kontem oka jeszcze jeden przerebel i postanowilem go sprawdzic, kilka opuszczeń i uderzenie.

Wiedziałem, że cos tam jest wiec wykonalem jeszcze dwa razy ten sam ruch i siedzi! po chwili moim oczom ukazal sie piekny okon(31cm), usmiech zawital mi na twarzy od ucha do ucha, niezwykle zadowolony i zaskoczony ze w tak krotkiej chwili udalo mi sie zlapac ladnego okonia( a nawet nie myslalem ze dzis uda mi sie choc chwile polapac) wrocilem do domu:) Kolejne wypady na lod zapewne w przyszly weekend ale juz nie moge sie doczekac!

Pozdrawiam
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama