Witam wszystkich użytkowników portalu , zaczne może od tego że moja historia z Garbuskami zaczęła się w 2008 roku kiedy pierwszy raz łowiłem okonie na zbiornikach zaporowych . Oczywiscie moja przygoda z wędkarstwem zaczęła się wcześniej , ale to już mniejsza o to . Może teraz was trochę zanudzę i podziele się z wami wrażeniami z ostatniego wyjazdu :) . Nie całe 3 tygodnie temu pojechaliśmy wraz z Kolegą Jarkiem nad Jezioro Rożnowskie do miejscowoście Tabaszowa , droga jak zawsze przebiegła bez żadnych problemów , za to jak przyjechaliśmy na miejsce przywitał nas dośc silny wiatr który utrudniał rzuty lekkim spinningiem ... , ale jak to się mówi dla chcącego nic trudnego , szybciutko przezbroiliśmy wędki do techniki " Boczny trok " , założyliśmy ciężarki w przedziale 15-18 g i ruszyliśmy nad wodę , dochodząc na naszą miejscówkę zauważyliśmy na wodzie stado uciekającej drobnicy , wyglądało to niczym atak bolenia , ale bez zastanowienie wkonałem rzut w punkt żerowania ryby , 2 obroty korbką , podbicie .... i siedzi , ładnie pracuje rybka na wędce , hamulec zaczął pracować , po 3 minutach piękny garbus 41 cm melduje się na brzegu , bez zastanowienia odchaczam bezpiecznie rybkę , szybka akcja z fotkami , wypuszczam rybke i wykonuje kolejny rzut , nie zdążyłem nawet 2 razy obrócić korbką , czuje mocny opór , melduje się troszke mniejszy 39 cm , wiatr dawał swoje oznaki przez 3 godziny od naszego przyjazdu , ale jak widać rybkom to nie przeszkadzało tylko wręcz przeciwnie , udało nam się róniez wraz z kolegą przetestować nowe kolorki gum od firmy Keitech , jak zawsze zrobiły swoje , najlepiej sprawdzał się jak widac na zdjęciu Coca-Cola kaloryferek albo rybka , podsumowójac wyprawę na garbate , przerzuciliśmy około 40 okoni w przedziale od 25cm-44cm wraz z kolegą . Dzięki wszystkim za przeczytanie mojego Artykułu i zachęcam was do komentowania go , niebawem nowe wpisy Pozdrawiam Kamil :)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze