Reklama

OSTATKI PO WODZIE

14/11/2019 12:05
W sobotę, 5 października spotkaliśmy się na północnym brzegu Zalewu Radzyny Duże, by rozegrać ostatnie w tym roku, towarzyskie zawody wędkarskie. Ostatki. Pogoda nie rozpieszczała. Lało, wiało i za gorąco również nie było. Okazało się, że to co było na zawodach w Lipnie, to była tylko rozgrzewka. Teraz faktycznie opiekun wędkarzy, Święty Zenon z Verony,nas opuścił. Mimo to 27 wędkarzy, w tym jedna wędkarka,, próbowało co prawda z mizernymi skutkami, skusić ryby do współpracy. Udało się to tylko nielicznym. Najczęściej efektem 4 godzinnych połowów, a można było łowić na dwie wędki,były pojedyncze sztuki – leszczyki, płoteczki, krąpie. Najcięższą złowioną rybą mógł się pochwalić kol. Boguś Gmerek – leszcz 740 g., a swoje sektory wygrali:
sektor A – kol. Sławek Korcz -590 pkt., sektor B – kol. Leszek Raczyński – 1222 pkt. i sektor C – kol. Mirosław Foint – 1912 pkt. Nagrody zostały  ufundowane przez Gospodarza Koła kol. Jacka Galasa . Były to bony i zanęty wędkarskie. Każdy uczestnik zawodów został uhonorowany. Na zakończenie, w miejsce zbiórki wędkarzy zajechał Van z zamówionym cateringiem. Dzisiaj były to wyroby z dzika. Smakowało wszystkim, tylko szkoda, że ciągle padało. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będzie przynajmniej z pogodą lepiej, bo gorzej chyba już być nie może.
 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama