Reklama

Ostatnie dni września i ostanie dni nad jeziorem

01/10/2011 15:22
ostatnie dni września i dwa dni wolnego od pracy spędziłem nad jeziorem Tarnów kolo sławy to mała wioska turystyczna kolo sławy położona wokół lasów , na miejscu bylem w czwartek około dziesiątej,wypiwszy kawę i po zjedzeniu zacząłem na pierwszym miejscu sprawdzać swój sprzęt, na jednej wymieniłem, przepon na drogiej założyłem sprężynę na grunt po przemyśleniu na co łapacz zaparzyłem pęczak z dodatkiem pszenicy po trzech godzinkach , poszedłem sobie zanęcić stanowisko na piątek na wieczór wybrałem się na fileta noce już zimne bez brań wróciłem do domku , na drogi dzień wstałem około szóstej, zaczęło się przejaśniać zrobiłem kawę miedzy czasie szykowałem wędki i przynęty i poszedłem nad jezioro z gruntu łapałem na kukurydze a na bata zakładałem pęczak na przemian z pszenicą siedząc nad jeziorem połapałem samych płoci leszcze już przeszły w głop jeziora i nie mogłem ich dosięgnąć okoń wariował ale nie brał dwa dni były udane
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama