Reklama

Otwarte zawody towarzyskie Pacyfik 09.08.2015

15/07/2015 21:50


Mam przyjemność zaprosić wędkarzy z województwa łódzkiego i nie tylko , na zawody towarzyskie, na łowisko Pacyfik w miejscowości Wiktorów I.

Zawody nie mają nic wspólnego z Kołem Kleń poza pomysłodawcami i kilkoma uczestnikami tego wydarzenia.

Na wniosek kilku osób które nie zasłużyły na porządny urlop ,postanowiliśmy zorganizować wzorem zawodów komercyjnych taką imprezę."Mała Czapa" bo zrzuta jest do czapki  ,mała bo połowę stawki ogólnopolskiej.Po zapłaceniu za stanowiska, cała kwota zostanie rozdysponowana wśród uczestników którzy tego dnia będą mieli najwięcej szczęścia .Prawdopodobnie cztery osoby wrócą do domu wyjątkowo uśmiechnięte.

Reklama


Zasady:

- nie wjeżdżamy autami na groblę ,ewentualnie po ważeniu będzie można wjechać zabrać sprzęt.

- wymagane dwie siatki ,ostatnio na zawodach nocnych kol.Michał natargał ponad 70kg. ryb.

- nie "gramy na spalone" ,ryba która wpłynie w stanowisko sąsiada jest zaliczana.

- stanowiska będą rozmieszczone na pojedynczych pomostach obok siebie.

- po sygnale koniec łowienia ,zawodnik ma 15 min. na wyjęcie ryby zaciętej w trakcie zawodów.

- zaliczamy do wagi wszystkie gatunki ryb.

- łowimy jedną wędką metoda do wyboru ,wszystkie odmiany spławika lub gruntu .

Reklama

- rakiet zanętowych używamy tylko w czasie nęcenia ciężkiego 10min.

- Uwaga ,na łowisku cały rok ,są wymagane haczyki bezzadziorowe.

- napoje i posiłek każdy uczestnik we własnym zakresie.

- nie jest wymagane członkostwo w PZW.

Zapisy pod nr. tel 728774100 Marek Owczarz lub strona koła wybieram się tam i ostrzegam że w relacji z imprezy umieszczę z imienia i nazwiska osoby które "przygrają w bambuko" .Ilość miejsc jest ograniczona do 20 i nie będę tolerował sytuacji że ktoś zarezerwuje miejsce i nie dotrze na zbiórkę .

Reklama


Wyobrażam to sobie tak :

o 4.00 na miejscu ,odczytuje listę zawodników ,szybciutkie przypomnienie zasad , zdecydujemy od której łowimy (ok. 5,30) koniec łowienia ustalony z właścicielem na godz.12,losowanko i po cichutku idziemy na stanowiska .Przy nęceniu ciężkim pamiętamy że na tym stawie nie ma uciągu jak na Wiśle .Sygnał łowimy i kto jak potrafi próbuje złowić jak najwięcej nie przeszkadzając sąsiadowi ,chyba że ryba zdecyduje inaczej.

Nie ważymy ryb w trakcie ,z tymi siatkami to "bez jaj" , wypada aby co niektórzy się zdecydowali (ostatecznie można pożyczyć od znajomego) .W miejscu odprawy czekamy na ogłoszenie wyników i nie uciekamy do domu nawet jak będzie zero .Robimy pamiątkową fotkę i myślimy kiedy znowu.

Reklama


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama