Nieznajomość prawa nie zwalnia nas w żaden sposób z jego przestrzegania a tłumaczenie odpowiednim organom podczas interwencji, że nie wiedzieliśmy o jakimś obowiązku lub że taki a nie inny przepis istnieje nie będzie żadnym wytłumaczeniem. Nie bądźmy „POSZUKIWACZAMI WRAŻEŃ” lecz prawdziwymi i jedynymi w swoim rodzaju fachowcami znającymi zasady i przepisy tak by móc być wzorem i przykładem o naśladowania dla młodszego pokolenia oraz dobrym doradcą i przyjacielem dla świeżo upieczonych wędkarzy.
Po dogłębnym przeanalizowaniu niektórych artykułów kierowałem do prawdziwych wędkarzy małą prośbę aby dokładnie obserwowali WĘDKUJĄCYCH o "ciekawym wyglądzie" podejrzanie zachowujących się, którzy często podejmują wiraże na łowiku niekoniecznie zgodnie z prawem. Apelowałem: - umiejmy skrycie bez zbędnego narażania się zatelefonować w takich przypadkach do kolegów z Państwowej lub Społecznej Straży Rybackiej, do których posiadamy numery (a jeśli nie posiadamy to zaopatrzmy się w nie) a na pewno wyniki i statystyki nałożonych sankcji za wykroczenia i przestępstwa na naszych zbiornikach wodnych wzrosną co w przyszłości może przyczynić się do polepszenia ich sytuacji, obfitości i jakości.
Proszę uwierzyć, że nie jest jakimś przestępstwem to że zgłaszamy zaistniałą niezgodną z prawem sytuację ale to, że gdy widzimy coś takiego a nie zgłosimy. W przypadku gdy po pewnym czasie osoba „trzecia” zadzwoni lub złoży zawiadomienie o takim fakcie odpowiednie organy i poda nas jako świadków takiego zdarzenia, wtedy trzeba będzie się wstydzić i niepotrzebnie tłumaczyć. Tu już pojawiają się "schody" i dość ciekawe paragrafy. Nic przyjemnego. Skutki mogą być zaskakujące al o nich już wkrótce. Na kolejne spotkanie z „§” zapraszam niebawem w kolejnym artykule zamieszczonym na Blogu www.joker.wedkuje.pl
Komentarze