Pierwsza odsłona cyklu spinningowego złożonego z trzech zwodów okazała się bardzo trudna i surowa dla wędkarzy. Spotkaliśmy się na zbiórce o godz 7:00 w Lusówku i po odprawie ruszyliśmy do walki. Pogoda była piękna na wodzie niemal cale zwody tafla, słońce i ciepło niestety drapieżniki nie brały, cieżko było je zlokalizować a nawet jeśli to były kompletnie niechętne do ataku. Tylko 4 zawodników złowiło ryby w tym 3 na samej końcówce czasu zawodów.
Komentarze