Reklama

Pierwsza ryba na spinning

29/07/2013 17:12

Witam wszystkich wędkarzy!!
W tym wpisie chciałbym opowiedzieć o mojej pierwszej rybie na spinning!!
A więc.. w dniu 26 lipca (Piątek). Wybrałem się nad jezioro Tęczyno pospinningować z łódki wraz z moim dziadkiem. Szczerze mówiąc nie chciało mi płynąć, gdyż myślałem że nic nie złapię. No ale za namową dziadka w końcu wypłynęliśmy. Dziadek wziął jakąś ze swoich wędek (Wiem że na pewno firma Daiwa ale model to niestety wam nie powiem bo nie pamiętam :D) i jedną ze swoich blach. Ja natomiast wziąłem nowy spinning który dostałem w prezencie a był to Mistrall Tournament Spin 2,40m 10-30g, kołowrotek Mistrall Magic, żyłkę Mistrall 0.25mm a za przynętę służył mi Twister Relax.
Wypłynęliśmy o godzinie 17:30. Przez pierwsze pół godziny nie miałem żadnych brań, lecz dziadek miłl pukniecie na blachę (on akurat polował na szczupaka a ja na okonia). Lecz nagle ok. godziny 18:15 mam branie!! Ciągnę rybę szczęśliwy myśląc że już ją mam, a tu nagle się zerwała. Eh... a było tak blisko żeby ,,zaliczyć spinning". Postanowiłem się nie poddawać i rzucać wytrwale. Około godziny 18:35 mam kolejne branie!! Tym razem juz wiedziałem że jej nie urwę. Po krótkim holu wyciągnęłem okonka! Moja 1 ryba na spinning!!

Szkoda tylko e był taki mały :( Do końca dnia wyciągłem jeszcze 6 okoni! i większych od mojego pierwszego! Natomiast dziadek nic nie złapał. Teraz już wiem że spinning nie jest taki nudny jak mi się wydawało - jest o wiele lepszy od spławika! Już nie mogę się doczekać kolejnej wyprawy!

Połamania!!!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama