Reklama

Pierwsze podlodowe łowy

02/03/2009 09:07
4 Pierwsze wędkowanie pod lodem

Zima była mrożna, wszystkie jeziora w okolicy Stargardu były skute ponad trzydziestu centymetrowym lodem. Miałem dwanaście lat i ojciec wreszcie zgodził się zabrać mnie na wędkowanie pod lodem. Ile było wcześniej proszenia i obiecywania, że będę bardzo uważał na lodzie i pilnował się taty. Rodzice porządnie mnie ubrali, tak, że prawie nie mogłem się ruszać, na dworze było minus osiem, a mi się wydawało, że jest plus trzydzieści stopni.

Pojechaliśmy rannym pociągiem do Cybowa, na jezioro Mąkowarskie. Zabraliśmy ze sobą pierzchnię do lodu, po jednej wędeczce podlodowej i komplet błystek. Tato zawiązał mi blaszkę na żyłkę, więc mogłem dumnie wejść do pociągu z uzbrojoną wędką w ręku. Do Cybowa zajechaliśmy przed szóstą rano, było jeszcze ciemno, ale poprosiłem ojca, byśmy już poszli na jezioro popróbować łowienia. Inni wędkarze oczywiście zostali jeszcze na stacji, bo do świtu pozostało jeszcze mnóstwo czasu.

Nie chciałem sobie i tacie zrobić wstydu przed innymi ,dlatego chciałem zobaczyć od fachowca, jak to się łowi spod lodu. Rodzic wykuł otwór w lodzie, kazał mi do niego wpuścić błystkę i delikatnie podrygiwać wędką. Nie było to wcale takie trudne jak mi się wcześniej wydawało, ale za chwilę zaczepiłem o coś. Mówię do taty, że mam jakiś zaczep ,a on, żebym ciągnął do góry, bo tu nie ma żadnych zawad. Na końcu wędeczki zaczęło się coś ruszać, stawiało dosyć duży opór, ale mogłem to coś holować. Nie mieliśmy latarki, ale ojciec zapalił zapałką kawałek gazety, żeby zobaczyć, co takiego jego zdolny syn złowił.

Spojrzeliśmy na lód, na ciemny kształt trzepocący się koło wykutego otworu i po przyświeceniu zapaloną gazetą oczom naszym ukazał się piękny, marmurkowy miętus, ważący około kilograma. Tego dnia złowiłem jeszcze kilkanaście okoni – patelniaków i bardzo szczęśliwy wróciłem z tatą do domu. Wątrobę z miętusa, po usmażeniu, zjadłem sam ,była przepyszna.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama