Reklama

Pierwsze złowione ryby przez mojego 6-latka

26/04/2010 22:29
Niedziela, 25 kwietnia 2010 r po małym zastanowieniu stwierdzam jednak, że jadę na rybki. Zabieram ze sobą sprzęt, mojego 6 -letniego wedkarza Mateusza i dwóch szwagrów i po około 20 minutach jestesmy nad jeziorem słupeckim. Piewsze pół godziny cisza jezorko jakby martwe, więc są watpliwości czy w ogóle jeszcze coś zostało po zimowej tragedii, ale po chwili już mamy piewszy okaz.

Moze nie zbyt duży, ale jest to pierwsza ryba złowiona samodzielnie przez mojego syna. Ale miał radochę. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzalne za spuszczenie wody dotrzymają słowa i przywrócą jezioro do stanu sprzed przyduchy. W koncu to oni zawinili . Oby mój syn w przyszłosci mogł cieszyc sie z kazdej złowionej ryby tak jak z tej pierwszej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama