Reklama

Pierwszo wrześniowa kulka

01/09/2013 22:29
No wiec tak jak obiecałem,w sumie zainspirowany wpisem o kulce wodnej o której zresztą pisałem już na moim blogu postanowiłem coś skrobnąć.
Sierpień był dla mnie w sumie mało łaskawy no ale dziś jakby nie patrzeć mamy wrzesień,tu dodam że w sumie dziś miałem w planie wypad za pstrągiem i byłby to jakby nie patrząc pierwszy i zarazem ostatni w tym sezonie.
Niestety kumpel nawalił no ale trudno.
Wstałem wczesnym rankiem ,rzut oka za okno i pada więc odpuściłem-pomyślałem poczekam i zobacze co będzię.
Cały czas rozmyślałem gdzie i ewentualnie na co uderzyć co prawda moim konikiem jest spin no ale czasem lubie odmiane no i tak czekając aż przestanie padać przeglądałem naszą stronke i napatoczyłem sie na wpis o kulce-krótka decyzja czyli to jest to tym bardziej że często na nią lowiłem zanim przerzuciłem sie na spina no i tak słowo ciałem się stało i ok.17-tej byłem na moim ulubionym łowisku zwanym brysiem właśnie z kulką i był to chyba dbry wybór bo nie dośc że lowisko to jest całkowicie zarośnięte to jeszcze poziom wody woła o pmste doniema czyli staw przypomina kałyuze.
Na pierwszy ogień poszła kanapka czyli pinka i kuku i od razu branie,potem troszke pauzy no ale i tak tym sposobem do 19-tej dopadłem dziewięć wzdręg i i cztery płocie więc wypada mi tylko potwierdzić że jak nic nikomu nie bierze to kula jest ostatnią szansa na cokolwiek ,tak na maginesie nad wodą było nas ok dziesięciu i nikt nic nie zlowił czyli kulka ma coś w sobie pod warunkiem że się opanuje tę metode
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama