pierwszy raz wybrałem się nad wodę dzisiaj przed pracą ,pogoda zbyt porywisty wiatr ,ale mnie to nie zniechęciło.Wstałem rano wypiłem kawkę dobrze się ubrałem wziąłem wędki i pojechałem ,nad stanowiskiem bylem po 30 minutach odra ,akurat nie za duża, rozwinąwszy wędki zacząłem łapacz ,jedną na białego robaka na leszcza drugą na klenia .Wiatr coraz większy w porywach nie do wyczymania po trzech godzinach spedzenia nad wodą jedno branie ale nie ma to jak świeże powietrze aby do wiosny
Komentarze