Reklama

Pierwszy dzień wiosny - rozpoznanie Wisły bojem ;)

21/03/2016 19:24

Przyszedł 20 marca pierwszy dzień wiosny, więc po tym jak wyprawiłem do pracy moją dziewczynę postanowiłem zajrzeć, co piszczy w szuwarach królowej polskich rzek. Wybrałem się na rozlewiska w okolicy Nowych Grochali (jednej z moich ulubionych miejscówek) i postanowiłem spróbować przy żeremiu bobrowym przy ścieżce do drugiej główki. Zabrałem z sobą Feddera i pikerka licząc na brania z gruntu i mając nadzieję na upolowanie klenia lub jazia.

Pogoda była piękna, słonce, co i raz wychodziło za chmur przyjemnie grzejąc. Na pickera założyłem haczyk 12 i białe robaczki a na fedderze postanowiłem zapolować na coś grubszego i założyłem groch. Nie zdążyłem jeszcze uzbroić federa u tu już mocne branie na pickerze. Zacinam holuje i ot to jakiś glut na haczyku płotka 7 cm. Byłem aż zdziwiony, że, taka mała ryba tak mocno wzięła i to trzy białe. 

Tak minęły mi trzy godziny na robaczki brała drobnica a na fedderze cisza. w końcu przezbroiłem i fedderka na robaczki i od razu zaczęły się brania. niestety też drobnica ;) 

Po czterech godzinach dochodziła już 16:30 zawinąłem się gdyż efektów nie było a słońce przestało dogrzewać a czekanie na kolejną rybkę akwariową mi się nie uśmiechało. Tak czy siak pierwsza wyprawa za mną może bez efektów, widać rzeka jeszcze śpi i dopiero budzi się do życia,  ale zawsze warto spędzić trochę czasu z dala od miasta. 

Na koniec przypłynęły pożegnać się zemną dwa bobry i po tym jak majestatycznie przepłynęły przede mną dały nura do żeremia. 

Widać jeszcze tydzień muszę posiedzieć na kanale gdyż Wisła dopiero się budzi


Pozdrawiam i polecam grochale w kwietniu

Łukasz

P.S. przeto że nie posiadam akwarium ryby oczywiście dalej pływają i rosną w Wiśle

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama