Myślę, że każdy z nas postanowił sobie coś osiągnąć w tym sezonie. W prawdzie zaczniemy go naprawdę późno ale nasze marzenia są do spełnienia. Rozmyślając przez długie zimowe i pseudo wiosenne wieczory postanowiłem sobie parę rzeczy, które później wymienię. W tym roku zamierzam "coś" osiągnąć. Oglądając przez zimę filmy wędkarskie tylko można pozazdrościć niektórych połowów i ... pogody, która zazwyczaj rujnowała moje i na pewno również Wasze plany. Zauważyłem, że jak planuję wyprawę przez jakiś dłuższy czas to później z tego nic nie wychodzi, bo albo to mocny deszcz, albo burza, albo tak jak w tym roku - śnieg w kwietniu! Ale do moich postanowień na 2013 rok. Oto one: - pstrąg powyżej 40cm, - karp powyżej 8 kg, - medalowa płoć, - pierwszy leszcz, - miejsce "na pudle" w zawodach spławikowych, - okazały okoń, - pierwszy szczupak, - pierwszy sandacz, - kleń powyżej 45 cm, - pierwsza brzana, - pierwszy karp na kulkę, - lin powyżej 35-40 cm, - pierwszy amur, - medalowy karaś, - pierwsza ryba na muchę (jeżeli zacznę przygodę z tą metodą),
Myślę, że warto zrobić sobie taką listę i pod koniec sezonu podsumować ją. Można również podczas sezonu, gdy mamy kłopot z wyborem łowiska kierować się właśnie tą listą ryb, które zamierzamy w tym sezonie pokonać. Pozdrawiam i zachęcam do zrobienie sobie takiej listy - Kamil
Komentarze