Plecionka Cormoran Corastrong W jednym z rozdań dla V.I.P. na naszym portalu wedkuje.pl, przypadła mi w udziale szpula plecionki. Początkowo nie miała na nią pomysłu. Ogólnie zamierzałem ją wykorzystać w sezonie jesiennym do spinningowania i tym sposobem przeleżała sobie spokojnie do dnia dzisiejszego.
Użyte do produkcji plecionki Cormoran Corastrong włókno Coramid splatane są ze sobą w specjalnym procesie plecenia znanym pod nazwą "Micro Braiding” i mocno ściągane. Dzięki temu plecionka może osiągnąć ekstremalnie dużą wytrzymałość, w tym odporność na zrywanie i przecieranie. Gładka powierzchnia nadaje plecionce dobre właściwości rzutowe.
Zielona plecionka Cormoran Corastrong 0,14mm, oferowana jest w szpuli 135m, posiada wytrzymałość 7,4 kg (16,2 lb). Producent zapewnia, że plecionka jest odporna na działanie promieniowania UV i nie wchłania wody.
Przy stosunkowo atrakcyjnej cenie będzie więc idealnym materiałem na wypady na jeziorowe i rzeczne sandacze i nie tylko.
Tym razem będzie współpracowała z kołowrotkiem Abu Garcia model Cardinal Max.
W uzupełnieniu materiału dla ukojenia dusz Kolegów, dla których nawet słusznie, opis był zbyt ogólnikowy.
Podczas nawijania plecionki na kołowrotek odnosi się wrażenie jakby nawijało się najzwyczajniejszą żyłkę. Nie odczuwa się żadnych nieprzyjemnych szumów spowodowanych tarciem szorstkiego materiału o rolkę kołowrotka, jednak przy przeciąganiu po lince mocno zaciśniętymi palcami wyczuwa się delikatnie, że mamy do czynienia ze skręcanymi nitkami. Plecionka wyrzucona z kołowrotka układa się swobodnie, nie powodując żądnych załamań. Podczas pocierania określonego odcinka w dłoniach skręca się dość mocno, jednak wystarczy ją lekko wyprostować lub przeciągnąć palcami i nie ma śladu, że znęcaliśmy się nad materiałem. Nie ma jak dotychczas zaobserwowałem tendencji do tworzenie się nieprzyjemnych węzełków. Takie właściwości powinny umożliwić płynne wyrzuty na większe odległości i skuteczne stosowanie opadu na większych głębokościach, nawet przy lżejszych główkach.
Resztę sprawdzimy podczas najbliższego wędkowania.
Uzupełnienie nr 2.
Pierwsze wyjście na praktyczne wędkowanie, podczas ostatnich zawodów spinningowych i lekki zawód. Drugi wyrzut ripperem z główką około 8g i ku mojemu zaskoczeniu, w całkiem znośnych warunkach, podczas wykonywania rzutu z wiatrem , następuje splątanie plecionki w odległości około 10m od przynęty. Broda nie do rozciągnięcia. Po odcięciu splatanego materiału i ponownym złożeniu zestawu, podczas jednego z kolejnych rzutów, tym razem pod wiatr, następuje taka sama sytuacja. Na domiar plecionka strzela na węźle jak słabiutka niteczka! Odkładam więc zestaw, szkoda czasu na naprawy i moich nerwów. Trzeba to będzie sprawdzić w innych warunkach, na spokojnie. Wierzyć mi się nie chce, że tak to może się plątać. Sprawdzę to wszystko jeszcze raz, podczas najbliższego wypadu nad wodę. Dwie fotki ostatnie w załączeniu przedstawiają sposób splątania się plecionki.
Plecionka Cormoran Corastrong 0,14mm podczas sobotniego wędkowania (09.11.2013 na rz. Warta) nawinięta na Mikado Nano Crystal.
Okazało się, ze odpowiedni kołowrotek i problemy znikły jak ręką ujął. Płynne wyrzuty były możliwe nawet przy założeniu lekkich przynęt w postaci 3-4cm długości kleniowych woblerków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze