Reklama

Płoć w upale.

12/07/2010 19:27
Sobota 14,30 jestem na Bukowie Dużym , krótkie przywitanie z kolegami , którzy są nad wodą już od paru dni i do roboty.
Bat siódemka , delikatny zestaw tz, żyłka 0,14 , przypon 0,12 hak 14 .
Po zanęceniu drobną zanętą i garścią kukurydzy czekam na brania , już po dziesięciu minutach pierwsze branie i pudło , następne i już pierwsza płoć 25 cm, jest moja.
Upał niesamowity a płoć bierze nie przerwanie .
Trochę głupio mi jest , przed kolegami , którzy są gościnnie nad jeziorem , bo u mnie ryba idzie, a u nich pusto.
Godz., 19 , czas się zbierać do domu.
Tak jest na naszym Bukowie, od kilku lat właśnie w największe upały można połowić bardzo pięknych płoci.
Gdy miałem w poprzednich latach trochę więcej czasu , to zasiadkę zaczynałem o godz., 11,30, to nie jest żart ,co mogą poświadczyć koledzy wędkujący z naszego koła.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama