W dniu 9 lutego na zbiorniku Pniowiec a dokładnie na plaży zorganizowałem sobie sprzątanie miejscówki która okazała się niezłym wyzwaniem.Po przybyciu na miejsce okazało się że śmietniki przepełnione odpadami pochodzenia budowlanego i domowego ale to nie tłumaczyło wszech ogarniętego bajzlu.Wszędzie panowały śmieci, najwięcej makdonaldsowego szitu po prostu ludzie zrobili sobie wysypisko śmiecil!. Bajzel zawsze był i niestety będzie, do tego widoku przyzwyczaił się już każdy,ale do widoków posprzątanej plaży na Pniowcu nikt się nie przyzwyczaił. Oto zdjęcia które pokazują efekt mojej sobotniej pracy. Czyż nie pięknie by było gdyby tak wyglądało zawsze.Tylko jak tego dokonać?Czy wogóle jest to możliwe?
Komentarze