Reklama

Po pracy

13/08/2009 20:11
Najpierw kilka zasad.
Zezwala się na połów z brzegu na dwie wędki. Można łapać tylko ryby spokojnego żeru jak i okonie ( a szkoda bo podobno siedzi tam duży sum i sandacz ). Ogólnie obowiązują zasady połowu ryb zgodnie z regulaminem PZW, jednak jest kilka zakazów:
zakaz wędkowania w nocy, zakaz połowu z łodzi, pontonów itp ( tylko z brzegu), zakaz budowy pomostów ITP, zakaz połowu spinningiem, zakaz stosowana zanęt jak i łowienia w odległości mniejszej niż 50 m od budowli wodnych.
Po przeczytaniu regulaminu pewnie niejeden sie zniechęci, ale po coś w końcu te zasady ktoś wymyślił :)

Jak dojechać do zbiornika ?
Staw Młyński mieści sie na jednym z Poznańskich urokliwych i bogatych w zieleń osiedli. Można do niego dojechać zarówno samochodem (jakieś 15-20 minut od centrum), komunikacją miejską (autobus 57 z ronda Śródka), bądź rowerem (prowadza do niego liczne ścieżki rowerowe). Okolica jest miejscem, gdzie prócz łowiących możemy spotkać wielu spacerowiczów ( w weekend jak i w tygodniu )

Co możemy złapać ?
Jeżdżę tam głównie w tygodniu po pracy, żeby odpocząć od codzienności i uciec od obowiązków w pracy. Okazy nie są wielkie (co widać na zdjęciach) choć trafiły mi sie kilka razy płotki o długości 25-30 cm. Małe ale waleczne. Głównie dają się złapać płotki, które zawsze wracają do wody. Te na zdjęciach wpadły do siatki tylko na potrzeby zdjęć. Po sesji zasiliły zbiornik swoją obecnością :)

Na co łapać skoro nie można zanęcać?
Główna przynęta jaką zakładam na haka to robak biały i kukurydza. Osobiście lubię dodawać do kukurydzy miodu, który jeszcze bardziej podkreśla słodki smak, a jego intensywność lepiej zwabia ryby.

Głęboko ?
Max to 2 m (?) - tak mi się wydaje. Łapałem w wielu miejscach i nie było głębiej.

Sprzęt ?
Nic wielkiego - wystarczy tyczka 5-7 metrów , spławik 1,5-2 grama, malutki haczyk i "dawaj" :)

Co jeszcze ?
Istotne jest to, iż aby móc łapać na tym zbiorniku należy posiadać kartę wędkarską (z niekoniecznie opłaconymi składkami) oraz wykupione specjalne zezwolenie. Jego koszt moim zdaniem jest śmieszny, gdyż za możliwość łapania od 01,04 danego roku do 15,11,tego samego roku płacimy zaledwie 40 zł. Zezwolenie można kupić w recepcji pola kampingowego na Poznańskiej Malcie.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama