Reklama

Podlodowe eldorado

11/01/2009 14:39
Zadzwonił do mnie prezes firmy TBS z Jarocina, który w miarę możliwości pomaga mi w moich startach w zawodach ogólnopolskich. Nie mieliśmy okazji spotkać się przez cały sezon nad wodą i spytał czy nie pojedziemy na lód. Zaprosiłem go na opisywaną wcześniej gliniankę w Jarocinie. On przyjechał z kolegą, a ja dokoptowałem do ekipy Leszka i brachola Jerzyka. O 10.00 spotkalismy się na miejscu. Krótka wymiana zdań na co będziemy łowić i do boju. Pierwsza godzina nie przynosi zbyt ciekawych efektów. Kilka machłych garbusków i sporadycznie jakiś większy. Po nawierceniu kilku nowych otworów sytuacja zmienila się w prawdziwe eldorada. Na zmianę brat, Leszek, ja i od czasu do czasu prezes Tomek wyciągaliśmy z pod lodu okonie od takich 5 cm do 23-25 cm. Tylko Czesław miał tego dnia pecha. Złowił chyba w sumie 3 sztuki i to bardzo małe.

Jak sie okazało, miał żyłkę 0.18. Nie pozwalała ona na prawidłowe wyczucie pracy blaszki jak i nie pokazywała delikatnych brań rybek. Ja stosuję żyłke 0.12, a Leszek jeszcze mniej 0.10. Na takiej żyłce wspaniale widać opad blaszki i pracę kijka. Przez dwie godziny brania były bardzo intensywne, a póżniej z każdą chwilą coraz rzadsze. W sumie złapalismy w pięciu ponad sto okoni w różnych rozmiarach. Prawie wszystkie szczęśliwie wróciły do wody.

Zabrane zostało 20 szt. w prezencie dla prezesa Tomka i Czesia. W międzyczasie prezes na lodzie urządził prawdziwą uczte. Zupa gulaszowa, podsuszana kiełbaska i zimowa cherbatka wprawiły nas w ekstra humory. Dziś poraz kolejny z ciekawości i podniecenia pojechaliśmy z bracholami sprawdzić czy okonie będą znów tak żerować. Niestety przez trzy godziny w sumie złapaliśmy 15 szt małych okonków które wróciły do wody. Jak się okazuje, dzień do dnia nie podobny, ale za to dzisiaj wspaniale świeciło słoneczko, co rekompensowało nam brak rybek.

Fajnie spędzone dwa dni weekendu to podstawa. Wreszcie mogę powiedzieć, że odreagowałem.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama