Reklama

Podlodowe mistrzostwa koła 2012- jezioro Zadworne

20/02/2012 08:36
O godzinie 8,00 spotkaliśmy się na parkingu jeziora Zadwornego by rozegrać pierwsze zawody w tym roku. Przez całą noc padał deszcz i dodatnia temperatura sprawiły, że na tafli lodu stała woda pomieszana ze śniegiem. Jednym słowem takie błocko. Ale co to dla takich twardzieli jak moi koledzy. Deszcz w dalszym ciągu sobie siąpi. Jak zawsze odprawę przeprowadza nasz prezes Kaziu Banach- co łowimy, jak no i czas. Teraz losowanie stanowisk u sekretarza Jana i udajemy się na lód by przygotować sobie stanowiska. Wiertła w ruch. Każdy ma swój system. Ja wiercę od brzegu w kierunku środka jeziora cztery otwory co 5m. Po oczyszczeniu z resztek lodu i wymierzeniu gruntu, czekamy na sygnał do nęcenia. Godzina 8,40 nęcimy!!! Ja nęcę przy brzegu i jeszcze jeden otwór - mój w kolejności trzeci. I tu rozpoczynam łowienie. 8,45 rozpoczynamy łowy. Każdy skupiony nad otworem czeka na branie. Wokół mnie i ja sam wyciągam pierwsze płoteczki, raczej takie krasnoludy, dobrze że wrócą do wody. Każdy ma wiaderko z wodą , w takich jak dziś warunkach na pewno przeżyją. Czas szybko płynie, koledzy wędrują pomiędzy otworami, ale słyszę narzekania, małe te płotki.
11,45 sygnał koniec zawodów. Komisja wagowa i dane wędrują do sekretarza zawodów. Nie nie było sensacji : wygrał Mirek Smoleń wynikiem 2005 gram, drugi Bogdan Mroziński 1370 g, a trzeci Stasiu Kuczer 770g. Byli też koledzy bez rybki, czasem tak się zdarza. Pozostałe wyniki w załączonej liście startowej.Teraz rozdanie nagród. Przemoczeni co nieco szybko zwijamy się do domów. Teraz przyjdzie nam poczekać do wiosny i połowów na długie wędki. A więc do zobaczenia nad wiosenną wodą.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama