Hej koledzy polecam taki patent do odchaczania przynęt podlodowych. Jest to zmodyfikowana wersja "SUPER SZWAGRA" kolegi z portalu (przepraszam nie pamietam jego nicka) wykonany jest z twardego elastycznego drutu ciężarka o masie 40g i sznurka murarskiego ok. 50m (ze względu na jego małą rozciągliwośc i dużą wytrzymałośc).
Wykonanie jest dziecinnie proste:
1. Modelujemy drut tak aby łatwo prześlizgiwał się po żyłce i dawał nam możliwośc zapiecia go na niej (coś w rodzaju agrawki)
2. Zakładamy na drut ciężarek (kształt i rozmiar dowolny, no oczywiście z "myśleniem" wielkośc ciężarka uzależniamy od wielkości przynęt które chcemy odzyskac i wytrzymałości żyłki na której przynęta jest zawiązana)
3. Wykonujemy oczko do przywiązania sznurka i finito.
Samo uwalnianie przynęty również nie jest skomplikowane opuszczamy patencik po żyłce, aż dotrze do "naszego małego nieszczęścia", parę puknięc i po kłopocie, co ciekawe urządzonko nie płoszy nawet tak bardzo rybek jeśli jest rozsądnie użytkowane.
Naprawdę polecam uratował mi wiele błystek i mormyszek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze