Reklama

Podręczne pudełko na akcesoria wędkarskie

22/12/2012 05:15
Zima to często czas na porządki w naszym sprzęcie i akcesoriach spiningowych ( choć nie tylko ) przed nadchodzącym nowym sezonem. Zawsze wtedy mając troszkę więcej czasu w weekendy pozbywałem się zużytych żyłek po całorocznych wyprawach, nie zaszkodziło też dać troszkę smaru co niektórym wysłużonym kołowrotkom, itd... Nigdy jednak jakoś nie chciało mi się zbytnio zrobić w końcu porządku w tym czego jest najwięcej a mianowicie w przynętach.

I tak od kilku latek taskałem te same 3 spore pudełeczka w plecaku na każdą wyprawę, niezależnie od tego czy to wielka rzeka, mała, czy jezioro, gdzie jak wiadomo często stosuje się zupełnie odmienny arsenał z posiadanych wabików. Latek przybywa... no i stało się to męczące gdy okazało się, że i tak dee facto używam góra 10% z tego co dźwigam na plecach nie rzadko przedzierając się przez jakieś zarośla bądź maszerując po piachu w woderach do kolejnej wiślanej główki.

Już dawno miałem zamiar zrobić z tym jakiś porządek, ale wiadomo jak to bywa... a może się przyda, jakoś dam radę... Zeszłorocznej zimy w końcu zapanował ład ! Dosłownie :) Zakupiłem poręczną walizeczkę , podwójne, dwustronne pudełko, którego obie części mogą być używane jako osobne pudełka. Wyposażone w osobne uchwyty. W sumie 10 regulowanych przegród, które mogą być dowolnie podzielone na mniejsze komórki. Idealne duże pudełko na przynęty.
I przyszedł czas na remanent.

Z około 200 targanych na wyprawę przynęt miękkich wybieram teraz te których użyję na pewno, czyli z 30 na dane łowisko powinno wystarczyć, to samo tyczy się woblerów, obrotówek i innych wynalazków. Generalnie jestem naprawdę zadowolony, kręgosłup odpoczął gdy wisi na nim plecaczek tylko z butelką wody, kanapkami i innymi pierdołami, walizeczkę z przynętami mogę swobodnie nieść w jednej dłoni z wędziskiem.

Zajęło mi to trochę czasu by wyrobić w sobie nawyk zabierania tylko tych, moim zdaniem przydatnych na danym łowisku cudeniek, ale już tak pozostanie. Hmm... Chyba, że miałbym okazję powędkować gdzieś na pięknej wodzie przez cały dwu tygodniowy urlop... Wtedy może tych przynęt zabraknąć.... ale wtedy zainwestuję w odczepiacz :)

Pozdrawiam serdecznie !
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama