Reklama

Podsumowanie wędkarskie 2008

06/01/2009 08:34
2008 rok za mami. Przyszedł czas na podsumowania i postanowienia na Nowy 2009. Stary rok muszę uznać za bardzo udany. Wszystkie moje plany wypaliły w stu procentach. Razem z kolegą Leszkiem wreszcie dostaliśmy się do pierwszej ligi, zajmując 4 miejsce w eliminacjach do Grand Prix Polski, zostałem Mistrzem Koła, wygrałem Grand Prix Okręgu i wiele innych zawodów. Udało mi się, przy pomocy klubowiczów, zorganizować zawody o Puchar naszego klubu i zakończenie Międzyokręgowej Ligi Spinningowej.

Pod względem sportowym rok 2008 muszę uznać za bardzo dobry. W życiu, jak w życiu, bywało różnie, ale ogólnie też dobrze. Za oknem mróz i śnieg, a ja stwierdzam, że tak naprawdę, to nie miałem czasu na spokojne wędkowanie. Zdarzyło się kilka wypadów, ale to kropla w morzu. Gdzie te lata kiedy z bracholami czy kumplami człowiek całymi dniami siedział nad wodą. Niezapomniane wypady na nocki.

Spogladając w kalendarz imprez na 2009 rok z przerażeniem muszę stwierdzić, że znów rok w całości poświęcić będe musiał tylko dla sportu. Pięć razy Grand Prix Polski, plus Mistrzostwa Polski tyle samo Liga i masa lokalnych zawodów. Od maja do pażdziernika nie ma soboty czy niedzieli bez zawodów. Gdzie tu czas na spokojne wędkowanie i czas dla rodziny. Na samą myśl o kolejnych bitwach z żoną co do moich wyjazdów dostaję gęsiej skórki.

Okazuje się, że człowiek zbyt dużo chciałby w życiu zrobić i osiągnąć tylko jakim kosztem. Coś trzeba z tym fantem zrobić i zmienić to wszystko, tylko czy się uda. Jeszcze raz życzę wszystkim w Nowym Roku pogody ducha, zdrowia i przede wszystkim wypoczynku nad wodą, najlepiej w gronie rodzinnym.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama