Już pod koniec sierpnia zachęciliśmy do udziału w czterodniowej wycieczce wędkarskiej do Ustki, którą zaplanowaliśmy na 7 października. Wcześniejsze ogłoszenie terminu wycieczki miało stworzyć możliwość rozłożenia jej kosztów na 2 miesiące. Październikowy termin mógł się wydawać mało atrakcyjny, dlatego początkowo planowaliśmy pojechać tylko w składzie zainteresowanych udziałem w zawodach muchowych na Łupawie i wyprawą kutrem rybackim na dorsze, czyli razem do 20 osób. Jednak wraz ze zbliżającym się terminem wyjazdu, zainteresowanie wycieczką rosło. W końcu pojechaliśmy w prawie 50 – osobowym składzie. Podczas całej wycieczki mieliśmy cudowną słoneczną pogodę, z lekkim powiewem wiatru, co sprzyjało spacerom po plaży i usteckim deptaku. Czynne były również liczne smażalnie, w których można było posmakować świeżutkie ryby. Pogoda miała również pozytywny wpływ na stan morza, a lekki wiatr sprawił, że ryby brały wyjątkowo dobrze, czyniąc wędkowanie prawdziwą rozkoszą. Szczęście, które towarzyszyło nam od początku wycieczki, sprawiło, że wyniki I Morskich Zawodów o Mistrzostwo Koła WSK PZL – Mielec przeszły najśmielsze oczekiwania. Wszyscy zawodnicy uczestniczący w zawodach złowili ryby, a o dobrych wynikach może świadczyć fakt, że zajmujący ostatnie miejsce złowił 10 sztuk dorszy. Zwycięzca zawodów o Mistrzostwo Koła WSK PZL – Mielec został Janusz Krupa, który złowił 51 sztuk, w tym najdłuższy 62 cm, drugie miejsce zajął Robert Woszewski – 27 sztuk, a trzecie miejsce debiutant na morzu Marek Domański – również 27 sztuk. Podczas tego samego rejsu rywalizowali pomiędzy sobą koledzy z Koła Miejskiego. Wśród nich najlepszym okazał się Janusz Wyzina przed Krzysztofem Rudkiem i Wacławem Bąkiem. Kolegów z Koła Miejskiego podczas tego rejsu prześladował pech, ponieważ na rybach połamali solidne wędki, najpierw wędkę złamał Wacław Bąk, a później Krzysztof Rudek.
W ramach wycieczki trzech naszych członków startowało również w zawodach muchowych z cyklu „Grand Prix Polski – IV Jesienny Lipień Łupawy 2010” Zawody trwały trzy tury w ciągu dwóch dni. Poławianiami i zaliczanymi do klasyfikacji były wyłącznie lipienie. Piękna, słoneczna i niemal bezwietrzna w głębi lądu pogoda pozwalała na zastosowanie prawie wszystkich znanych technik muchowych. Tym razem dobry wynik uzyskał Zbyszek Sojka, który jako jedyny z naszych reprezentantów awansował po tych zawodach do grona 80 najlepszych zawodników Polski.
INFO: Prezes Koła PZW WSK 23 Mielec Krzysztof Tylutki.
Komentarze