Reklama

Połowy dorsza- Kołobrzeg

17/11/2009 11:08
Wałcz 10.11.09.- Wtorek o godz. 2-gej w nocy wyjechaliśmy do Kołobrzegu na dorsza. W porcie byliśmy o godz.4.30.Po przybyciu wszystkich uczestników wypłynęliśmy punktualnie o 5 rano na 12 godz. Podczas rejsu na łowisko dostaliśmy śniadanie, żeby każdy miał siłę wyciągnąć dużego dorsza z głębin Bałtyku. Fala była mała - dzień zapowiadał się dosyć dobry. Pierwsze zarzucenia wędek były puste bez ryb na haczyku.

Minął jakiś czas niektórzy mieli po trzy ryby a ja nic. Po jakimś czasie podszedł do mnie szyper i zwrócił uwagę, że wszystko źle robię. Po udzieleniu instruktarzu od razu miałem sukces wyciągnięciu dorsza 2kg. Stosując tą technikę połowu złapałem po raz pierwszy 15 szt. w tym 8 szt. niewymiarowych, które zostały wypuszczone do wody.

Największa ryba miała około 3 kg. Prawdopodobnie lepiej jest łapać na plecionkę jak na żyłkę czy to jest prawda? Połowy zakończyliśmy o 17 –tej w porcie .W Wałczu byliśmy o 20 – tej. Z ośmiu uczestników wszyscy byli zadowoleni z połowów.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama