Dawno, dawno temu, jeśli mnie pamięć nie myli to jak człowiek zapłacił składkę w swoim kole to nie musiał się martwic czy łowi legalnie w jakiejś wodzie, czy może nie.co to komu przeszkadza,że wędkarz z krakowa łowi z bydgoszczy? przecież mógłby tn z bydgoszczy połowić u niego. dzisiaj,jakiś dziwny ten Świat, noże warto rozwiązać cały ten bajzel ,pognać oszołomów i zrzeszyć się ponownie na nowych, starodawnych zasadach?
Komentarze