wody specjalne. Pozyskiwane tą droga
środki były przeznaczane na zarybienie,
rozbudowę infrastruktury ,otoczenia,
wody oraz bieżące utrzymanie i remonty łowiska. Wszystko funkcjonowało bardzo
dobrze ku zadowoleniu wędkarzy łowiących na tym akwenie. Corocznie do wody
trafiało około 1 tony karpia, a ponadto karasie, amury, rozwinęła się populacja
szczupaka. Na terenie stawów ustawiono kontener ,w którym urządzono rybaczówkę, zbudowano magazyn na narzędzia i
materiały do utrzymania stawów,
wybudowano wiatę ze stołami i ławkami, wymurowano grill. Korzystający ze stawów
mieli możliwość wędkowania i wypoczynku
w naprawdę godziwych warunkach.
decyzje Zarządu Okręgu PZW w Wałbrzychu położyły kres naszym staraniom.
podjęto decyzje o przemianowaniu naszych stawów z wód specjalnych na wody
otwarte.
to, że nie będzie środków na zakup ryb ani na utrzymanie stawów. Co prawda
Zarząd obiecał zarybiać w/w akwen, ale będą to ilości śladowe w porównaniu do
tego, co było wpuszczane do wody dotychczas. Pikantności sprawie dodaje fakt ,
że z podjęciem takiej decyzji czekano do czasu, aż sami zarybimy stawy z
własnych śródków, co też uczyniliśmy na początku listopada. Odnoszę wrażenie , że zadziałała tu zasada
przysłowiowego „ polskiego piekła”- radziliśmy sobie finansowo, to trzeba było ściągnąć
nas za nogi na dno kotła.
czarnych kolorach – woda będzie, ale bez ryby, brakować będzie środków na
utrzymanie stawów w takim stanie ,w jakim są obecnie, nie mówiąc już o
jakichkolwiek inwestycjach , a wędkarze
przestaną przyjeżdżać na wędkowanie , bo i po co?;.
Zarządowi Okręgu PZW w Wałbrzychu? Bo jeśli tak, to gratuluję inwencji
twórczej.
i będziemy domagali się wszystkimi , możliwymi sposobami o przywrócenie statusu
wód specjalnych stawom w Ścinawce Dolnej, bo takie możliwości daje statut PZW.
opracował wiceprezes W.Zyzda.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze