Witam. Wczoraj rano wraz z kolegami Adamem, Jasiem, Karolem i jego tatą wybraliśmy się do Miedznej na ryby. O godz. 6 byliśmy na miejscu i zaczeliśmy łowić. Zaraz na początku jeszcze przed zanęceniem zaczęly nam brać leszcze. Za ok. godzinę wszyscy mieli juz po parenaście rybek w tym ja miałem jednego malutkiego jazgarza, a Karol 2 cm okonia :D . Wszyscy łowiliśmy na jedną wędką na spławik oprócz Jasia, który łowił na grunt i na spławik. W sumie złapaliśmy ok 130 rybek z czego większość wróciła do wody. To był bardzo fajnie spędzony czas, mamy zamiar częsciej wybierać się na jakieś dalsze wypady na rybki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze