Witam . Dawno nie pisałem bloga , bo zima i inne sprawy zaprzątały moją głowę . Dziś jednak , kiedy wypatruje przez okno wiosennej pogody i widzę , że po krótkiej wiośnie , owa " zła pani" wróciła , myśle , ze należałoby pomyśleć o przygotowaniach do wiosennego spotkania na jeziorem . Dla mnie wiosenne spotkanie to Maj , tak w okolicy 15 dnia miesiąca , myślę , że będzie to dobra pora na przyjazd do Gródka n Dunajcem i sprawdzenie czy zima nie "wykrwawiła " nadto stada ryb.
Pisze " wykrwawiła " , bo jak sądze przyduchy nie było , bo i mróz był niewielki , zatem i jezioro na zbyt długi czas nie zamarzło, a poza tym , na jeziorze nie odbywały się " festiwale " zimowych łowców" podlodowych Okoni.
Rozumie kolegów , dla których to stracona zima , ale chciałbym Im tylko przypomnieć , że takie podlodowe wędkowania , więcej szkody przyniosiły Okoniowi niż pożytku i pewnie nie bez powodu jego wymiar w 2013 r wynosi 18 cm . Należy również docenić fakt , że i dla Leszcza podniesiono wymiar do 30 cm , może w ten sposób jego populacja wreszcie zacznie odrastać , po tragicznej zarazie z lat 2007-8 .
Zatem , kiedy patrzę na jezioro z daleka , dzięki kamerce internetowej zamieszczonej na budynku gminy , jestem pełen oiptymizmu i wiary , że rok 2013 bedzie dobrym rokiem dla wędkarzy i ryb , chociaż - powodzi w Czechach i na Słowacji nie będzie chyba - to dobrze , duża ryba do jeziora już nie spłynie i nie będzie rekordowych Amurów czy Karpi .
Zatem do zobaczenia nad Jez. Rożnowskim . Rybom cześć .
Komentarze