Dzisiaj wczesnym rankiem postanowiłem z żoną zrobić dzieciom niespodziankę i wybrać się z nimi na piknik nad wodę .Znaleźliśmy niewielki staw nad którym zabraliśmy się do przygotowania miejsca w którym mieliśmy usiąść gdy nagle syn 3letni przylatuje i mówi że chce biszkopciki no myślę chłopak zgłodniał po takiej wędrówce więc żona dała mu 3biszkopciki ,po chwili znowu przybiega i chce następne ciasteczka ,aż sie uradowaliśmy że apetyt dopisuje ale po chwili żona mówi ze coś dziwnie to dziecko się zachowuje koło nas woda a on taki szczęśliwy no prawdziwy wędkarz z niego będzie lubi samotność i wodę .Po 10 minutach wysłaliśmy na przeszpiegi córę 6letnia aby sprawdziła co ten łobuz kombinuje , nagle córa krzyczy tata chodź ja w te pedy lecę myśląc niewiem o czym bo co takiego mogło by sie stać że dziecko tak krzyczy dobiegam do krzaków i widzę...cóż opis tutaj był zdumiewający któż mógłby jak nie dziecko zaprzyjaźnić się z kaczkami tak cichutko siedziały że nawet tego malucha sie nie wystraszyły i cóż zostało parę fotek na szybkiego a tu zdziwienie kaczki modelki nie tylko dały sie nakarmić to jeszcze w podzięce pozowały bez obawy przed ludźmi ...i dlatego warto brać dzieci ze sobą bo dają tyle radości nie tylko rodzicom
Komentarze